Jego działanie mogło doprowadzić do tragedii. 44-latek z Zawiercia z zarzutami

Autor: w dniu 2025-10-30

Zdewastował samochód, po czym wybijał okna w pobliskiej szkole. 44-latek z Zawiercia objęty aktem oskarżenia. Wandal stoi pod zarzutami zniszczenia cudzego mienia, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia, a także kradzieży rozbójniczej. Trafił do aresztu.

To nie wszystko co ma na sumieniu. Z ustaleń śledczych wynika, że Artur J. dopuścił się kilku przestępstw w ostatnich miesiącach. W czerwcu i wrześniu br. zniszczył cudze mienie – najpierw dewastując samochód i powodując straty sięgające 15 tysięcy złotych, a następnie uszkadzając szybę i framugę okna w jednej z zawierciańskich szkół. Śledczy ustalili również, że 19 czerwca 44-latek rozwiesił metalowy drut w poprzek ulicy Wierczki, czym naraził uczestników ruchu drogowego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Ostatni z zarzutów dotyczy zdarzenia z 23 października. Mężczyzna ukradł ze sklepu spożywczego przy ul. Senatorskiej trzy zgrzewki piwa. Gdy pracownica próbowała powstrzymać go przed ucieczką, użył wobec niej przemocy, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionego towaru.

Artur J. został zatrzymany kilka godzin po tym incydencie. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator skierował wniosek o jego tymczasowe aresztowanie, do którego przychylił się Sąd Rejonowy w Zawierciu – informuje Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.

Mężczyzna działał w warunkach tzw. recydywy. Najpoważniejsze z zarzucanych mu czynów zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności, a w przypadku powrotu do przestępstwa – nawet do 15 lat więzienia.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu