Katowice: Martwy kot w automacie paczkowym. Sprawą zajmuje się policja

Autor: w dniu 2025-09-11

Na katowickim osiedlu Zgrzebnioka doszło do bulwersującego odkrycia. W jednym z automatów paczkowych firmy kurierskiej znaleziono martwego kota. Zwierzę zauważył we wtorek po południu chłopiec, który chciał nadać przesyłkę.

Martwy kot w automacie paczkowym. Trwa postępowanie

Widok był wstrząsający – na drzwiczkach skrytki widniały ślady pazurów, a w środku znajdowały się odchody. Kot prawdopodobnie uwięziony był tam przez kilka dni.

Poseł Łukasz Litewka poinformował o sprawie w mediach społecznościowych. "Po otwarciu skrytki, młody chłopak zobaczył martwego kota, wokół którego były odchody. Na drzwiczkach znaleziono ślady pazurów, zwierzę walczyło o wolność. Kot musiał być tam przez kilka dni, aż dziwne, że nikt nie słyszał żadnych odgłosów" – napisał parlamentarzysta. Dodał również: "Niezależnie od finału wiem jedno: Wśród nas żyją potwory i czerpią satysfakcję z tak karygodnych zachowań. cZŁOwiek".

Kot, który zginął w automacie paczkowym, był półdziki. Od około roku kręcił się w okolicy – weterynarze z pobliskiej przychodni znali go, bo wcześniej leczyli go z kociego kataru i regularnie bywał w pobliżu. "Weterynarze kojarzyli kota, przychodził do nich, coś podjadał, znany osobnik na dzielnicy" – wyjaśnia Litewka.

Policja prowadzi śledztwo w kierunku znęcania się nad zwierzętami. Zwłoki kota trafiły na sekcję, która ma pomóc ustalić, czy zwierzę dostało się do skrytki samo, czy zostało tam zamknięte przez kogoś celowo. "Policjanci z Katowic prowadzą czynności w związku ze zgłoszeniem, które wpłynęło 10 września br. do Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Zawiadomienie dotyczyło odnalezienia w jednej ze skrytek automatu paczkowego w dzielnicy Brynów martwego kota. Sprawą zajęli się katowiccy policjanci, a w toku dalszych czynności o zdarzeniu została powiadomiona również prokuratura. Aktualnie funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia, w szczególności to, czy zwierzę mogło znaleźć się w skrytce, wchodząc do niej samodzielnie, a następnie z różnych przyczyn mogło dojść do zamknięcia drzwi skrytki, czy też umieszczenie zwierzęcia w skrytce było wynikiem celowego działania osoby lub osób. W sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami. Przeprowadzona zostanie sekcja zwłok zwierzęcia" – informuje Komenda Miejska Policji w Katowicach.

Mundurowi proszą osoby, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat tej tragedii, o kontakt. Sprawą zajęła się także prokuratura.