Kolejna ofiara czadu w regionie
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-03
Okres zimowy jest czasem, kiedy odnotowuje się znaczący wzrost incydentów związanych z ulatnianiem się tlenku węgla, zwanego czadem. Odnotowuje się kolejne ofiary śmiertelne w regionie.
Kolejna ofiara czadu w regionie
Jedną z ostatnich ofiar śmiertelnych w naszym regionie, w czasie sezonu grzewczego, był mieszkaniec Strzyżowic w powiecie będzińskim. Niestety przypadków w ostatnich dniach było więcej. 30 stycznia na terenie Bytomia zginęła młoda kobieta. Wedle najnowszych statystyk w ciągu minionej doby odnotowano 1 zgon. To 60-letnia mieszkanka miejscowości Psary w powiecie będzińskim. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach przekazuje iż w okresie zimowym 2025/2026 życie straciło 13 osób.
W jaki sposób tlenek węgla wpływa na organizm?
Tlenek węgla jest niebezpieczny, bo działa po cichu i bardzo skutecznie. Nie ma zapachu, koloru ani smaku, więc człowiek nie zauważa, że go wdycha. Najważniejsze jest to, co robi w organizmie. Tlenek węgla łączy się z hemoglobiną we krwi dużo łatwiej niż tlen. Gdy tak się stanie, krew przestaje przenosić tlen do mózgu i innych narządów. Człowiek dosłownie się dusi, mimo że oddycha normalnym powietrzem.
Pierwsze objawy bywają niepozorne. Pojawia się ból głowy, zawroty, senność, nudności. Potem może dojść do utraty przytomności, a przy większym stężeniu nawet do śmierci. To właśnie dlatego czad bywa nazywany "cichym zabójcą".
Dodatkowym problemem jest to, że tlenek węgla powstaje w codziennych sytuacjach. Tworzy się przy niepełnym spalaniu paliw, na przykład w wadliwych piecach, piecykach gazowych, kominkach czy samochodach pracujących w zamkniętych pomieszczeniach.
Dlatego tak ważna jest dobra wentylacja, sprawne urządzenia grzewcze i czujniki czadu. One często jako jedyne potrafią ostrzec przed realnym zagrożeniem.