Maja Chwalińska powitana na Lotnisku Chopina. Zadała jedno pytanie [WIDEO]

Autor: w dniu 2026-06-08

Maja Chwalińska, finalistka Roland Garros i 21. rakieta świata, wylądowała w poniedziałek rano na Lotnisku Chopina w Warszawie. Powitanie zgromadziło tłumy kibiców i dziennikarzy, a policja musiała chwilowo wstrzymać ruch przy dolnej strefie lotniska.

Maja Chwalińska wróciła do Polski po finale Roland Garros

Fot. Facebook/Lotnisko Chopina/screen

Maja Chwalińska, finalistka Roland Garros 2026 i 21. rakieta światowego rankingu WTA, wylądowała w poniedziałek 8 czerwca na Lotnisku Chopina w Warszawie. Samolot z tenisistką dotknął pasa startowego o godz. 9.27. Na miejscu czekali dziennikarze z całej Polski oraz kibice, których liczba rosła dynamicznie z każdą minutą.

Początkowa liczba fanów była stosunkowo niewielka, jednak sytuacja zmieniała się szybko. Według relacji z miejsca zdarzenia, atmosfera przypominała powitania, jakie zgotowano reprezentacji Polski w siatkówce oraz Julii Szeremecie po igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

Pszczółka Maja i pytanie tenisistki

Chwalińska wyszła do zgromadzonych wraz z menedżerem Piotrem Szczypką i kilkoma najbliższymi osobami. Przedstawiciele lotniska przywitali ją oficjalnie. Nie brakowało kwiatów, uśmiechów i autografów.

Tuż po wyjściu ze strefy przylotów tenisistka zadała tylko jedno pytanie: Kto puścił tę piosenkę? W tle rozbrzmiewała bowiem słynna Pszczółka Maja Zbigniewa Wodeckiego. Jak się okazało, muzykę włączył jeden z kibiców. Ten zapowiedział, że zamierza powtórzyć gest przy kolejnych finałach z udziałem Chwalińskiej.

Policja wstrzymała ruch. Nie wszystkim podobała się organizacja

Gdy zawodniczka zmierzała do przygotowanego transportu, przy aucie zgromadziły się tłumy skandujące jej imię. Policja musiała chwilowo wstrzymać ruch na jednym z pasów dolnej strefy Lotniska Chopina.

Powitanie trwało krótko, co nie wszystkim kibicom odpowiadało. Część z nich nie ukrywała rozczarowania. Jeden z mężczyzn skomentował głośno, że media miały pierwszeństwo przed kibicami. Inny fan próbował zdjąć koszulkę, by poprosić o autograf, jednak Chwalińska wraz z najbliższymi opuściła halę przylotów, zanim zdążył zrealizować swój plan.

Konferencja prasowa tego samego dnia

Powitanie na lotnisku nie było jedynym punktem programu w poniedziałek. Tego samego dnia zaplanowana była konferencja prasowa z udziałem Mai Chwalińskiej. Po jej występie w finale Roland Garros zainteresowanie mediów i kibiców tenisistką wyraźnie wzrosło.