Maja Chwalińska zagra o półfinał w Singapurze. Polka nie dała rywalce żadnych szans
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-09-23
Maja Chwalińska awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Singapurze. Polska tenisistka rozegrała bardzo dobre spotkanie z Ołeksandrą Olijnykową i zdecydowanie pokonała Ukrainkę 6:0, 6:1. O miejsce w najlepszej czwórce powalczy z Elise Mertens lub Barborą Krejcikovą.
Chwalińska od początku narzuciła swoje warunki
Polka rozpoczęła spotkanie od własnego podania. Już pierwszy gem zapowiedział, że kibice mogą być świadkami długich i wymagających wymian. Obie zawodniczki próbowały budować akcje cierpliwie, szukając odpowiedniego momentu do zaatakowania. W najważniejszych momentach skuteczniejsza była jednak Chwalińska. Po obronie własnego podania Polka szybko wypracowała sobie break pointy. Olijnykowa popełniła błąd przy serwisie, dzięki czemu Chwalińska objęła prowadzenie 2:0. Z każdą kolejną minutą przewaga reprezentantki Polski rosła. Ukrainka miała problemy z podejmowaniem właściwych decyzji, a jej próby zmiany sposobu gry często kończyły się niewymuszonymi błędami. Chwalińska pozostawała natomiast konsekwentna i regularna.
Pierwszy set zakończony bez straty gema
Polka szybko przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie. W szóstym gemie miała aż trzy piłki setowe. Przy ostatniej z nich Olijnykowa popełniła podwójny błąd serwisowy. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:0. Chwalińska potrzebowała na jej wygranie zaledwie 26 minut.
Ukrainka próbowała odwrócić losy meczu
Początek drugiego seta wyglądał nieco inaczej. Olijnykowa poprawiła swoją grę i zaczęła stawiać Polce większy opór. Ukrainka wypracowała nawet break pointa, a Chwalińska popełniła błąd, posyłając piłkę poza linię końcową. Przewaga rywalki nie trwała jednak długo. Polka szybko odpowiedziała i sama dostała szansę na przełamanie. W decydującej wymianie zachowała więcej spokoju i sprytu, doprowadzając do wyrównania. Od tego momentu spotkanie ponownie zaczęło przypominać pierwszego seta. Chwalińska przejęła inicjatywę i konsekwentnie zdobywała kolejne punkty. Przy stanie 5:1 stanęła przed szansą zakończenia meczu przy własnym serwisie. Nie wypuściła już zwycięstwa z rąk. Ostatecznie wygrała drugiego seta 6:1, a cały mecz 6:0, 6:1.
Z kim Chwalińska zagra o półfinał?
Dzięki zwycięstwu Maja Chwalińska zameldowała się w ćwierćfinale singlowej rywalizacji w Singapurze. Jej kolejną przeciwniczką będzie Elise Mertens albo Barbora Krejcikova. Warto przypomnieć, że Chwalińska wcześniej pokonała Rebeccę Sramkovą 6:4, 6:2. Tym samym Polka przerwała serię trzech kolejnych porażek w singlu.
Fot. pixabay
Autor
Andrzej Zazgórnik
Kontynuuj czytanie