Mając dożywotni zakaz, pijany uciekał przed piekarskimi policjantami
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-09-11
30-letni mieszkaniec Piekar Śląskich trafił do aresztu po pościgu zakończonym na autostradzie A1. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, prowadził z blisko dwoma promilami alkoholu i miał dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące.
Pościg na autostradzie A1 – pijany kierowca z dożywotnim zakazem uciekał przed policją
Policjanci z piekarskiej drogówki we wtorek otrzymali zgłoszenie od świadków, którzy zauważyli podejrzanego kierowcę na parkingu przy ulicy Bytomskiej w Piekarach Śląskich. Zachowanie mężczyzny wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Gdy mundurowi dotarli na miejsce i włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe, kierujący osobową Kią nie zatrzymał się i podjął próbę ucieczki.
Podczas pościgu mężczyzna wyłączył światła w pojeździe, próbując zgubić radiowóz. Ucieczka zakończyła się na autostradzie A1, gdzie policjanci zatrzymali 30-latka.
Blisko dwa promile i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
Sprawdzenie w policyjnych systemach informatycznych ujawniło, że mieszkaniec Piekar Śląskich posiada dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Pojazd, którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu. Badanie alkomatem wykazało blisko dwa promile alkoholu w organizmie kierowcy.
Samochód został odholowany na policyjny parking, a 30-latek trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Sąd zastosował tymczasowy areszt na dwa miesiące
Na wniosek śledczych i prokuratora Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. 30-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Odpowie również za szereg wykroczeń.
Policja chwali świadków i przypomina o kampanii "Widzisz – Reaguj!"
Funkcjonariusze podkreślają, że zdecydowana reakcja świadków, którzy powiadomili policję, zasługuje na uznanie i wpisuje się w kampanię "Widzisz – Reaguj!". Policja przypomina jednocześnie, że reagując na podobne sytuacje, nie wolno narażać własnego zdrowia ani życia. W przypadku zagrożenia należy bezpiecznie oddalić się i jak najszybciej powiadomić służby pod numerem alarmowym.
fot.: Archiwum RP