Miał odegrać rolę adwokata. Zatrzymano 17-latka z Zabrza

Autor: w dniu 2026-01-19

Nastolatek z Zabrza wziął udział w oszustwie metodą na policjanta. Wcielił się w postać adwokata. Miał za zadanie odebrać pieniądze od poszkodowanej seniorki. 

Fałszywy policjant z Zabrza zaatakował w Tychach

Oszuści podający się za policjantów uderzyli w czwartek, 15 stycznia. Zadzwonili do swojej ofiary i przekazali, że jej syn miał poważny wypadek drogowy i konieczne jest natychmiastowe przekazanie pieniędzy na wynagrodzenie adwokata. Powiedzieli seniorce, że do jej miejsca zamieszkania zgłosi się rzekomy prawnik, by odebrać pieniądze. Kiedy ten się pojawił, 89-letnia kobieta przekazała mu 13 tysięcy złotych oraz biżuterię o wartości około 8 tysięcy złotych.

Obserwowali rejon budynku

Policjanci obserwowali rejon budynku znajdującego się przy ulicy Darwina w Tychach, gdzie miał pojawić się sprawca przestępstwa. Około godziny 20.00 funkcjonariusze zauważyli młodego mężczyznę, który miał założony kaptur oraz czapkę z daszkiem, a jego twarz była skierowana w dół. Mężczyzna prowadził rozmowę telefoniczną. Kiedy policjanci krzyknęli do niego, by został w miejscu, zaczął uciekać. Krótki pościg szybko dobiegł końca.

Mężczyzna został przeszukany. Znaleziono przy nim kopertę z plikiem 200-złotowych banknotów i biżuterię. Funkcjonariusze, którzy zatrzymali 17-latka, poszli do miejsca zamieszkania 89-letniej kobiety, która nie była wtedy świadoma, że została oszukana.

"Zatrzymany 17-latek przyznał, że zgodnie z poleceniami miał przyjechać taksówką do Tychów pod wskazany adres i podszywając się pod adwokata, odebrać od seniorki pieniądze oraz biżuterię. Za wykonanie tego zadania miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 2 500 złotych" – przekazuje tyska policja.

Sprawą zajmują się obecnie policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Służby kolejny raz przypominają, że policjanci, prokuratorzy ani pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, biżuterii ani kart płatniczych. Podkreślają przy tym, że nie należy ufać telefonicznym informacjom o rzekomych wypadkach, zatrzymaniach czy pilnych sprawach finansowych. W przypadku podejrzanego telefonu – zaznaczają – należy natychmiast przerwać rozmowę, skontaktować się z bliskimi oraz zadzwonić pod numer alarmowy 112. Uczulają przy tym, że rodziny i opiekunowie powinni regularnie rozmawiać z seniorami o metodach działania oszustów.