Miesiące po dramacie w Wielowsi. Szymon wciąż walczy o powrót do świadomości
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-02
Od dramatycznych wydarzeń w Wielowsi minęło już kilka miesięcy, ale dla części szkolnej społeczności Technikum Leśnego w Brynku tragedia wciąż trwa. Choć niektórzy ranni uczniowie podjęli leczenie i rehabilitację, jeden z nastolatków nadal nie odzyskał przytomności. Jego bliscy, koledzy i nauczyciele nie przestają walczyć o każdy, nawet najmniejszy sygnał poprawy.
Wypadek w Wielowsi. Szymon wciąż w szpitalu
Do wypadku na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich nr 901 i 907 w Wielowsi doszło 18 września 2025 roku. Samochód osobowy, którym jechało pięciu uczniów Zespołu Szkół Leśnych i Ekologicznych w Brynku, zderzył się z ciężarówką. Dwóch młodych pasażerów zginęło na miejscu. Trzech kolejnych zostało ciężko rannych i trafiło do szpitali.
Część poszkodowanych rozpoczęła długą drogę leczenia, jednak stan jednego z chłopaków od miesięcy pozostaje krytyczny. Szymon Kowalski wciąż znajduje się w śpiączce. Wymaga stałej opieki medycznej oraz intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji, która – jak podkreślają lekarze – może odegrać kluczową rolę, jeśli pojawi się szansa na poprawę jego stanu zdrowia. W internecie prowadzona jest zbiórka na rzecz przebywającego w szpitalu chłopaka, a szkoła, do której uczęszczał Szymon, aktywnie włączyła się w pomoc. Technikum Leśne w Brynku apeluje o wsparcie finansowe, które ma pomóc w leczeniu i rehabilitacji. Możliwe jest m.in. przekazanie 1,5 proc. podatku lub wpłata na konto Fundacji "Pomoc Leśnikom" w Krośnie, prowadzącej zbiórkę dedykowaną właśnie jemu. Organizatorzy akcji przypominają: "To wciąż ten sam Szymon. Chłopak pełen energii, pasji i planów, którego życie w jednej chwili zostało brutalnie przerwane. Dziś nie może mówić, ale nadal walczy".
Jak podkreślają osoby zaangażowane w pomoc, każdy gest wsparcia ma realne znaczenie w codziennej walce o postęp, nawet ten najmniejszy. Równolegle prowadzona jest także zbiórka dla pozostałych poszkodowanych uczniów. Na platformie pomagam.pl zgromadzono już ponad 140 tysięcy złotych, a do akcji dołączyło blisko półtora tysiąca darczyńców. Zebrane środki przeznaczane są na leczenie, rehabilitację i pomoc w powrocie do możliwie normalnego życia.
Dla Szymona przyszłość nadal pozostaje wielką niewiadomą. Jego rodzina i przyjaciele nie tracą jednak nadziei, wierząc, że intensywna opieka oraz wsparcie ludzi dobrej woli mogą pomóc mu odzyskać świadomość i wrócić do świata, który w jednej chwili zatrzymał się w miejscu.