Mieszkaniec Bytomia zatrzymany na gorącym uczynku. Wyrządził duże szkody

Autor: w dniu 2025-08-13

Policjanci zauważyli go, kiedy wnosił do auta skradzione elementy sieci trakcyjnej. Wiadomo, że mężczyzna swoim działaniem wyrządził szkody wycenione na kilkaset tysięcy złotych. 

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie zarejestrowali w pierwszych dniach sierpnia zgłoszenia dotyczące uszkodzonej sieci trakcyjnej przy ulicy Będzińskiej w Czeladzi. Niedawno przekonali się, kto jest za nie odpowiedzialny.

Był wtorek, 12 sierpnia, kiedy policjanci patrolujący nocą ulice Czeladzi zauważyli kolejne zniszczone elementy trakcji. Nie zwlekali z działaniem. Gdy obserwowali okolicę, zauważyli citroena, który zatrzymał się na poboczu w okolicy sieci trakcyjnej. Siedzący za kierownicą mężczyzna opuścił auto i zaczął przenosić do niego, z pobocza, druty i przewody. Policjanci chwilę później byli już przy nim. Kiedy wylegitymowali 37-latka z Bytomia, wyszło na jaw, że nie ma prawa jazdy i jest poszukiwany. W samochodzie znajdowało się… ponad 160 metrów przewodów(!). Jego auto zostało usunięte z drogi, zaś on sam – zatrzymany, a na miejscu działali śledczy z technikiem kryminalistyki.

Policjanci ustalili, że mężczyzna przez kilka dni ukradł przewody trakcji tramwajowych o wartości ponad 50 tysięcy złotych oraz zniszczył 9 słupów i 12 wysięgników. Spowodował w ten sposób straty, których wartość przekroczyła 750 tysięcy złotych.

Usłyszał 8 prokuratorskich zarzutów związanych z kradzieżami i zniszczeniem mienia. Ze względu na wartość strat prowadzone jest śledztwo. Prokuratura Rejonowa w Będzinie objęła policyjnym dozorem 37-latka. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.