Mieszkanka Gliwic straciła duże pieniądze. Przez łatwowierność
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-07-28
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła 44-letnia gliwiczanka.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Kobieta, skuszona wizją szybkiego zysku, przelała na wskazane konto 9 tysięcy złotych. Następnie – zgodnie z instrukcjami rzekomych "konsultantów" – wzięła błyskawiczną pożyczkę w wysokości 21 tys. zł, którą również przelała oszustom.
Prawdziwa skala przestępstwa ujawniła się jednak dopiero po tym, jak kobieta zainstalowała na swoim telefonie aplikację podsuniętą przez cyberprzestępców. To za jej pomocą oszuści, podszywając się pod pokrzywdzoną, zaciągnęli kolejną pożyczkę, tym razem już całkowicie poza jej wiedzą. Tym samym kobieta straciła dostęp do własnych finansów, a jej dane osobowe zostały wykorzystane do dalszych, nieuprawnionych operacji bankowych.
Policja podkreśla, że oszuści nieustannie modyfikują swoje działania, korzystając z naiwności i zaufania ofiar. Często w internecie pojawiają się fałszywe ogłoszenia o "atrakcyjnych inwestycjach" – z wysokimi zyskami przy minimalnym wysiłku. Przestępcy kuszą ofertami zarobków nawet do kilku tysięcy złotych tygodniowo za proste "kliknięcia" lub wykonywanie przelewów. Warunkiem ma być jednak zakup kryptowalut lub pobranie określonej aplikacji.
Po zainstalowaniu aplikacji ofiara traci kontrolę nad swoim urządzeniem i bankowością elektroniczną – przestępcy mogą wówczas, podkreśla policja, zaciągać pożyczki, przelewać pieniądze lub wyczyścić konto do zera.