Nowi mieszkańcy w Śląskim ZOO – narodziny i przyjazdy z innych ogrodów

Autor: w dniu 2026-02-20

Śląski Ogród Zoologiczny chwali się nowymi mieszkańcami. Część z nich przyszła na świat właśnie w Śląskim ZOO, inne przyjechały do Chorzowa z zaprzyjaźnionych instytucji.

Narodziny w Śląskim ZOO

Wśród najmłodszych mieszkańców jest para arui wywodzących się z północnej Afryki – z gór Atlasu i rejonów Sahary. Gatunek ten, lubiący górską wspinaczkę, jest uznawany za narażony na wyginięcie, głównie z powodu nadmiernych polowań. W stadzie flamingów wykluły się z kolei, o czym pisaliśmy w artykule "Flamingi przyszły na świat w śląskim zoo", trzy osobniki tego gatunku. Ciekawostką dotyczącą tego gatunku jest to, w jaki sposób działa w jego przypadku "ptasie mleczko", czyli pożywna, czerwonawa wydzielina z górnego odcinka układu pokarmowego, którą oboje rodzice karmią młode. Sprawia wprawdzie, że pisklęta szybko rosną, ale rodzice w tym czasie… stopniowo bledną. Na świat przyszedł również pelikan mały, który zamieszkuje tereny bagienne, płytkie jeziora i laguny Afryki, Półwyspu Arabskiego oraz Madagaskaru. Charakteryzuje się jasnym, białawym upierzeniem z ciemniejszymi końcówkami skrzydeł. Jak wszystkie pelikany, posiada długi dziób z charakterystycznym skórzastym workiem, który ułatwia chwytanie i połykanie pokarmu.

Nowi przybysze z Wrocławia i Berlina

Narodziny w chorzowskim zoo to nie wszystko, bo do Śląskiego ZOO przybywają też dotychczasowi mieszkańcy innych ogrodów zoologicznych. To para szpaków balijskich oraz wyspiarek płowobrzuchy z wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Ptaki można spotkać w hali wolnych lotów w budynku egzotarium, gdzie dobrze zaaklimatyzowały się w towarzystwie innych mieszkańców pawilonu, m.in. gołąbków zielonoskrzydłowych i puchoczubów.

Szpak balijski występuje naturalnie wyłącznie na indonezyjskiej wyspie Bali. W przeciwieństwie do znanych nam rodzimych szpaków ma śnieżnobiałe upierzenie, co czyni go wyjątkowo efektownym gatunkiem.

Wyspiarek płowobrzuchy jest natomiast ptakiem skrytym i płochliwym. Rzadko lata – większość czasu spędza na ziemi, a w razie zagrożenia oddala się pieszo. W odróżnieniu od wielu innych gołębi żywi się również bezkręgowcami.

Nową mieszkanką pawilonu lasu deszczowego została także młoda bolita brazylijska o imieniu Emily, która przyjechała z ogrodu zoologicznego w Berlinie. Dołączyła do samca Horacego. Pancerniki szybko nawiązały kontakt i dobrze czują się ze sobą – zdarza im się nawet podjadać sobie nawzajem pokarm. Ze względu na nocny tryb życia bolity nie zawsze są jednak łatwe do zaobserwowania przez odwiedzających.

Nowe narodziny oraz przyjazdy kolejnych zwierząt to ważny element działalności Śląskiego ZOO – zarówno w kontekście ochrony gatunków zagrożonych, jak i wzbogacania edukacyjnej misji ogrodu.

W sezonie zimowym (do końca marca) ZOO jest czynne codziennie w godzinach 9:00–16:00, kasy biletowe oraz wejście na teren ogrodu funkcjonują w godzinach 9:00–15:00, a pawilony można zwiedzać do godziny 15:45.