O krok od tragedii na autostradzie A4. Wszystko nagrano [WIDEO]
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-24
Kamery "wideorejestratora" na pokładzie nieoznakowanego radiowozu policjantów z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach kolejny raz zarejestrowały skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierujących na Autostradzie A4.
O krok od tragedii na autostradzie A4
Uwagę patrolujących śląski odcinek Autostrady A4 mundurowych z gliwickiej "autostradówki" na wysokości Zabrza zwróciło zachowanie kierujących dwoma pojazdami. Skrajnie lewym pasem ruchu poruszały się dwa samochody: osobowy Infiniti oraz dostawczy Opel. Kierujący osobówką, pomimo że miał możliwość zjechania na środkowy, kontynuował jazdę skrajnie lewym pasem. Co więcej – mężczyzna bez wyraźnej przyczyny gwałtownie hamował, aby celowo utrudnić jazdę mężczyźnie siedzącemu za kierownicą Opla. Ten również nie potrafił wyzbyć się emocji za kierownicą i niebezpiecznie podjeżdżał "pod zderzak" osobówki, nie zachowując wymaganej przepisami na drogach szybkiego ruchu bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Co więcej, dokonany pomiar prędkości ciężarowego opla wykazał, że porusza się on z prędkością o 27 km/h wyższą, niż dopuszczają przepisy.
Obaj kierowcy z konsekwencjami
Natychmiastowa reakcja mundurowych pozwoliła zatrzymać do kontroli oba pojazdy. Za kierownicą Infiniti siedział 63-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. Kiedy zobaczył nagranie z trasy, przyznał, że nie miał świadomości, do jak niebezpiecznej sytuacji dopuścił. Za utrudnianie i tamowanie ruchu 63-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych oraz 8 punktami. Ponadto kontrola stanu technicznego pojazdu wykazała nieprawidłowości, za które mundurowi nałożyli mandat w wysokości 100 złotych.
Kierujący Oplem 30-letni mieszkaniec Piaseczna został ukarany czterema mandatami karnymi. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 27 km/h została nałożona grzywna w wysokości 400 złotych oraz 7 punktów. Za niezachowanie wymaganej przepisami odległości od poprzedzającego pojazdu – 300 złotych oraz 5 punktów. Również kontrola stanu technicznego Opla wykazała nieprawidłowości w stanie technicznym oraz w sposobie zabezpieczenia przewożonego ładunku. Za te nieprawidłowości policjanci nałożyli 200-złotowy mandat.
"Na drogach szybkiego ruchu, gdzie przepisy dopuszczają jazdę z wysokimi prędkościami, kluczowe jest wystrzeganie się wszelkich zachowań wymuszających gwałtowne hamowanie bądź zmianę kierunku jazdy. Pamiętajmy również, że przepisy określają minimalną odległość, jaką powinniśmy zachować od poprzedzającego pojazdu na drogach szybkiego ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący, wyrażonej w kilometrach na godzinę" – przekazują mundurowi.
Pod wpisem Śląskiej Policji pojawiły się komentarze podważające decyzję o tym, żeby mandatem ukarać kierowcę Infiniti. Mundurowi ustosunkowali się do zagadnienia:
"Na odcinku Autostrady A4, gdzie policjanci ujawnili wykroczenia, dopuszczalna prędkość ograniczana jest kaskadowo. Około 200 metrów przed znakiem zabraniającym przekraczania prędkości powyżej 100 km/h, znajduje się znak zabraniający przekraczania prędkości powyżej 120 km/h. Umieszczanie znaków ograniczających dopuszczalną prędkość na autostradzie w taki sposób, ma na celu utrzymanie płynności ruchu i niedopuszczenie do sytuacji takich, jak ta przedstawiona na materiale wideo. Kierujący pojazdem Infiniti pomimo wjazdu w obszar, gdzie oznakowanie zabrania przekraczania prędkości powyżej 120 km/h, a następnie powyżej 100 km/h nie zdecydował się zwolnić. Podjął gwałtowne, niewspółmierne do sytuacji drogowej hamowanie jako reakcję na zachowanie poruszającego się za nim w niebezpieczny sposób kierującego Oplem. Taka reakcja narusza przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym:
Art. 31. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
Art. 192. Kierujący pojazdem jest obowiązany: 2) hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia" – napisano w komentarzu pod filmem.