Od dzisiaj koniec z „umowami śmieciowymi” – nowelizacja uprawnień PIP
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-07-08
Od dzisiaj obowiązuje reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy zyskali uprawnienia do inicjowania przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę. Zmiany są częścią Krajowego Planu Odbudowy.
Reforma PIP w życie od 8 lipca 2026 roku
Dziś, 8 lipca 2026 roku weszła w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy PIP otrzymali nowe uprawnienia, których kluczowym elementem jest możliwość inicjowania przekształcenia pozornych umów cywilnoprawnych oraz kontraktów B2B w umowy o pracę. Reforma stanowi element Krajowego Planu Odbudowy i ma na celu skuteczniejszą ochronę pracowników oraz walkę z tzw. śmieciowym zatrudnieniem.
Jak będzie przebiegać procedura przekształcenia umowy
Nowe przepisy przewidują dwuetapowe postępowanie. W pierwszej kolejności inspektor pracy wyda polecenie usunięcia stwierdzonych naruszeń. Jeśli pracodawca go nie wykona, inspektor może skierować wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji przekształcającej umowę. Od takiej decyzji zarówno pracodawca, jak i pracownik będą mogli odwołać się do sądu pracy. Złożenie odwołania wstrzymuje wykonanie decyzji do czasu wydania wyroku. Zgodnie z ustawą odwołanie od decyzji PIP powinno zostać rozpatrzone przez sąd w ciągu miesiąca.
Na czas trwania postępowania sądowego przewidziano możliwość udzielenia zabezpieczenia roszczenia. Umowa między stronami będzie mogła zostać zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach wynikających z prawa pracy, co zapewnia pracownikowi ochronę prawną przez cały czas trwania sporu.
Interpretacje indywidualne i nowe narzędzia kontrolne
Reforma daje pracodawcom możliwość wystąpienia do PIP z wnioskiem o interpretację indywidualną. Pozwoli to sprawdzić, czy stosowane formy zatrudnienia są zgodne z obowiązującymi przepisami, zanim dojdzie do kontroli.
PIP zyska również dostęp do danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Krajowej Administracji Skarbowej, co ma usprawnić analizę ryzyka i prowadzenie kontroli. Inspektorzy będą mogli przeprowadzać kontrole zdalnie. Maksymalna wysokość grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym wzrasta z 30 tysięcy złotych do 60 tysięcy złotych.
Kontrowersje wokół reformy
Przepisy wywołały szeroką dyskusję. Związki zawodowe od dawna domagały się zwiększenia kompetencji PIP, wskazując na konieczność eliminacji nieuczciwego zatrudnienia. Minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreślała w Sejmie, że celem reformy jest walka z łamaniem prawa i nieuczciwą konkurencją. Przedsiębiorcy krytykowali natomiast nowe przepisy, zarzucając im nadmierną ingerencję w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.
Zmiany na czele PIP tuż przed wejściem reformy w życie
Niecały tydzień przed wejściem reformy w życie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odwołał dotychczasowego Głównego Inspektora Pracy Marcina Staneckiego. Na jego miejsce powołano Janusza Krasonia. Nowy szef PIP zapowiedział, że inspekcja będzie skrupulatnie rozpatrywać każdą skargę dotyczącą nieprawidłowości w zatrudnieniu.