Oszukiwała swoich klientów. O problemie dowiadywali się z korespondencji
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-08-07
Pracowała w salonie telefonii komórkowej i można śmiało twierdzić, że uczciwość nie była jej najmocniejszą stroną. Kobieta, która obsługiwała klientów w punkcie na terenie Sosnowca usłyszała blisko 90 zarzutów oszustwa. Wiadomo, w jaki sposób działała. Akt oskarżenia trafił do sądu.
Blisko 90 zarzutów dla byłej pracownicy salonu telefonii komórkowej

Fot. AI
Była pracownica salonu telefonii komórkowej w Sosnowcu stanęła przed obliczem wymiaru sprawiedliwości. 37-latce postawiono blisko 90 zarzutów oszustwa. Postępowanie prowadził Wydział do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, a akt oskarżenia trafił już do sądu.
Jak działała oszustka? Dodatkowe umowy bez wiedzy klientów
Zgodnie z ustaleniami śledczych, kobieta pracując w salonie jednego z operatorów telefonii komórkowej obsługiwała klientów zawierających umowy na usługi telekomunikacyjne. W trakcie podpisywania dokumentów miała przekazywać im do podpisu również dodatkowe umowy, nie informując jednocześnie o ich rzeczywistym charakterze. Na podstawie tak zawartych umów pozyskiwała drogie telefony komórkowe, które następnie sprzedawała za pośrednictwem portali aukcyjnych.
Pokrzywdzeni o nieuprawnionych zobowiązaniach dowiadywali się dopiero po otrzymaniu dokumentów lub wezwań do zapłaty.
Obszerny materiał dowodowy i akt oskarżenia
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KMP w Sosnowcu zgromadzili obszerny materiał dowodowy, który pozwolił na ogłoszenie 37-latce blisko 90 zarzutów. Po zakończeniu czynności prokurator skierował przeciwko kobiecie akt oskarżenia do sądu. Za przestępstwo oszustwa kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do 8 lat. O dalszym losie oskarżonej zdecyduje sąd.