Piekary Śląskie: Odpady znikną z ulicy Konarskiego. „Konsekwentnie do tego dążyliśmy”
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-03
Piekary Śląskie znalazły się w gronie miast z ministerialnymi środkami na rzecz usuwania odpadów niebezpiecznych. Władze podkreślają, że decyzja ta zapadła w dobrym momencie, a pieniądze powinny wystarczyć, by uprzątnąć teren przy ulicy Konarskiego.
Dzięki rządowemu wsparciu uda się się usunąć niebezpieczne odpady w Piekarach Śląskich. To pieniądze, które pozwolą pozbyć się chemikaliów z ulicy Konarskiego:
– To wszystko bardzo dobrze zbiegło się w czasie, bo problemem nie jest nawet usunięcie odpadów, co spełnienie wszystkich formalności, które pozwalają miastu usunąć odpady z prywatnej działki. To były wielomiesięczne batalie prawne, administracyjne i sądowe, żeby uzyskać takie prawo. Udało się to zrobić. Konsekwentnie do tego dążyliśmy. Następnym krokiem było zabezpieczenie środków w budżecie miasta, ogłoszenie przetargu i jak z nieba decyzja ministra, że będą pieniądze na takie działania. Dwa miliony złotych właściwie pokryją nam koszty posprzątania tego terenu – mówi I Zastępca Prezydenta Miasta Piekary Śląskie.
Dodaje, że porzucane nielegalne odpady to poważny problem miast:
– W tej chwili największym i najdłuższym ciągnącym się problemem są niebezpieczne substancje płynne składowane w mauzerach, które stanowią bezpośrednie zagrożenie, natomiast mamy też dużo problemów związanych ze śmieciami zakopywanymi w dziurach w ziemi przez prywatnych, jak się nazywają, przedsiębiorców (z naszej perspektywy przestępców), którzy robią to nielegalnie na prywatnych działkach, często pod przykrywką legalnej działalności, na którą organy pozamiejskie wydały zgodę. Staramy się walczyć z tym procederem – dodaje Turzański
Usuwanie odpadów niebezpiecznych składowanych przy ulicy Konarskiego w Piekarach Śląskich ma się rozpocząć wiosną. Z przyznanych środków cieszy się poseł Łukasz Ściebiorowski, który podkreśla, że w 2026 r. rząd przeznacza 200 mln zł z rezerwy budżetowej, by, jak zaznaczył, "raz na zawsze usunąć odpady, które stanowiły realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców, środowiska i ujęć wody". "Te działania wspierałem już jako radny miejski, a dziś robię to jako Poseł, skutecznie zabiegając o rządowe środki dla naszego miasta" – podkreśla Ściebiorowski.