Pijany kierowca z listami gończymi zatrzymany na ulicy Karbowej
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-07-24
Mężczyzna prowadzący samochód z blisko dwoma promilami alkoholu i pod wpływem narkotyków został zatrzymany przez policjantów z Bielska-Białej. Był poszukiwany czterema listami gończymi i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Interwencja była możliwa dzięki zgłoszeniu mieszkańca.
Mieszkaniec zadzwonił na policję, 44-latek skończył za kratkami
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Jak się okazało, miał on również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany czterema listami gończymi.
Wszystko zaczęło się od telefonu zaniepokojonego mieszkańca. Mężczyzna poinformował dyżurnego KMP, że na ulicy Karbowej Volkswagen Passat zawisł na krawężniku, a kierowca nie jest w stanie zjechać z przeszkody. Zgłaszający dodał, że 44-latek zachowuje się nerwowo, krzyczy na osoby zwracające mu uwagę i może stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Blisko dwa promile i pozytywny test narkotykowy
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze zastali kierowcę w chwili, gdy próbował odjechać. Już pierwsze czynności wykazały nieprawidłowości. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło blisko 2 promile alkoholu w organizmie mężczyzny. Test na obecność środków odurzających dał wynik pozytywny. W związku z tym pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych, które pozwolą ustalić, jakie substancje znajdowały się w organizmie.
Cztery listy gończe i kara do odbycia
Sprawdzenie danych w policyjnych systemach ujawniło kolejne problemy 44-latka. Mężczyzna miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Weryfikacja wykazała ponadto, że był poszukiwany czterema listami gończymi i miał do odbycia karę pozbawienia wolności. Po zakończeniu wszystkich niezbędnych czynności procesowych trafił do zakładu karnego.
Kolejne zarzuty i rola świadka
Mężczyźnie grożą teraz kolejne zarzuty karne, w tym za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów pod wpływem środków odurzających. Sprawa trafi do sądu.
Policja podkreśla kluczową rolę świadka, którego szybkie zgłoszenie umożliwiło interwencję i wyeliminowanie niebezpiecznego kierowcy z ruchu drogowego.