Płaczek: Były minister chyba ucieka przed samym sobą

Autor: w dniu 2026-01-28

Gościem Marka Durmały w Rozmowie Dnia Radia Piekary był Grzegorz Płaczek, poseł Konfederacji. Mówiono między innymi o przepisach ruchu drogowego, schroniskach dla zwierząt i Mercosurze.

– Władza przyzwyczaiła się do tego, że przepisy są dla ludzi, a władza ich zwyczajnie nie przestrzega – mówi, odwołując się do sytuacji z udziałem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka gość dzisiejszej Rozmowy Dnia w Radiu Piekary Grzegorz Płaczek, poseł Konfederacji. – To jest taki slogan władzy. Nie tylko ta, ale każda poprzednia coś mówi, a potem nie przestrzega swoich zakazów, haseł – dodaje.

– Władza od lat buduje nam przekaz mocno lewicowy, gdzie próbuje nas przekonać do tego, że państwo działa, że wszystko jest w porządku, że nie mamy żadnych problemów, że wszyscy przestrzegamy prawa. Doskonale wiemy, że tego prawa wszyscy nie przestrzegamy, niektórzy nawet uciekają zagranicę – mówi Płaczek.

– Hipokryzja wylewa się z każdej strony. Zwłaszcza z Brukseli – przekazuje Płaczek.

– Były minister chyba ucieka przed samym sobą, bo z jednej strony, przypomnijmy, ze areszty wydobywcze to pomysł ministra Ziobry. Przypomnijmy, że kilka lat temu minister Ziobro budował się jako szeryf, który przestrzega prawa. Doczekał się momentu, że zdecydował się uciec na Węgry – dodaje.