Pobicie prezesa KS Sygnały Gotartowice po meczu – trzej sprawcy z zarzutami
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-06-09
Trzej mężczyźni usłyszeli zarzuty w związku z pobiciem prezesa KS Sygnały Gotartowice po meczu piłkarskim w Wodzisławiu Śląskim. Najmłodszy z zatrzymanych ma około 15 lat. Grozi im do pięciu lat więzienia. Sprawą zajmuje się prokuratura i Śląski Związek Piłki Nożnej.
Pobicie prezesa po meczu w Wodzisławiu – policja potwierdza zatrzymania
Policja potwierdziła zatrzymanie trzech osób podejrzanych o pobicie prezesa KS Sygnały Gotartowice, Rafała Syrka. Do zdarzenia doszło 6 czerwca 2026 roku w Wodzisławiu Śląskim, po meczu klasy okręgowej pomiędzy WTS Odrą Wodzisław a KS Sygnały Gotartowice. Jak poinformował aspirant Piotr Kaniuka z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim, do pobicia doszło przy budynku klubowym przy ulicy Bogumińskiej, około 20 minut po zakończeniu spotkania.
– Potwierdzamy, że 6 czerwca po zakończonym meczu na stadionie przy ulicy Bogumińskiej doszło do pobicia mężczyzny, jak się okazało prezesa klubu sportowego z Rybnika – powiedział rzecznik policji.
Zarzuty dla trzech sprawców. Grozi im do pięciu lat więzienia
Wśród zatrzymanych jest osoba w wieku około 15 lat. Starsi sprawcy mają między 30 a 40 lat. Wszystkim przedstawiono zarzuty. Jak podkreślił aspirant Kaniuka, o dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd – grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim. Policjanci byli obecni przy zabezpieczeniu meczu, jednak znajdowali się przed stadionem, a nie przy budynku klubowym, gdzie doszło do ataku.
Relacja świadków: ostrzeżenie przed atakiem i interwencja zawodników
Osoby związane z KS Sygnały Gotartowice, które zgłosiły się do redakcji jednego z lokalnych portali publikującego zdarzenie, opisały przebieg wydarzeń. Według ich relacji już w 80. minucie mecz został chwilowo przerwany z powodu odpalonych rac – fakt ten znalazł się w protokole sędziego. Po końcowym gwizdku prezes Syrek miał wyjść przed budynek, aby podziękować zawodnikom. Jedna z obecnych osób miała go ostrzec, że pod szatnią zbiera się kilku młodych ludzi. Chwilę później napastnicy przewrócili go na ziemię i zaczęli kopać. Interweniować mieli zawodnicy Sygnałów, którzy wciągnęli prezesa do szatni i zamknęli drzwi na klucz.
WTS Odra odpiera zarzuty o zaniedbania w zakresie bezpieczeństwa
Zarząd WTS Odra Wodzisław wydał oficjalne oświadczenie, w którym zaprzecza, jakoby klub nie zapewnił odpowiedniego bezpieczeństwa. Władze klubu wskazały, że budynek klubowy podczas zawodów jest zamknięty i pilnowany przez służby porządkowe, a dla działaczy i osób funkcyjnych przygotowana jest wydzielona strefa w budynku MOSiR Centrum. Klub zaznaczył, że zajście miało miejsce już po opuszczeniu obiektu przez zawodników i nie ponosi odpowiedzialności za obecność działaczy w sektorach gospodarzy. Jednocześnie stanowczo potępił wszelkie przejawy przemocy.
"Chcemy zaznaczyć, że całe zdarzenie miało miejsce co najmniej 20 minut po zakończonych zawodach, a zawodnicy opuszczali już budynek klubu. Jako klub WTS ODRA dotychczas nie odnotowaliśmy żadnych tego typu incydentów na naszym obiekcie. Wręcz przeciwnie – wielokrotnie na trybunach obecni byli kibice w barwach innych drużyn i nie dochodziło do żadnych napięć" – czytamy w oświadczeniu.
Śląski ZPN skieruje sprawę do Wydziału Dyscypliny
Do sprawy odniósł się Andrzej Paulus, prezes Podokręgu Rybnik Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Poinformował, że związek dysponuje oficjalnym raportem sędziego, w którym zdarzenie zostało szczegółowo opisane. Formalna skarga dotycząca wydarzeń w Wodzisławiu jeszcze nie wpłynęła, jednak sprawa zostanie przeanalizowana przez Wydział Dyscypliny.
– Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z bardzo poważnym incydentem, a takie sytuacje nigdy nie powinny mieć miejsca na boiskach piłkarskich – podkreślił Paulus.
Prezes Podokręgu zaznaczył, że na tym etapie za wcześnie na wyciąganie wniosków co do ewentualnych sankcji dla klubu. Kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy będą ustalenia policji, raport sędziego, zapis monitoringu oraz materiały zgromadzone przez Śląski ZPN.