Pobili go i polewali wrzątkiem. Służby zatrzymały siedem osób
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-18
Mężczyzna był więziony, dotkliwie pobity i polany wrzątkiem. Zatrzymano siedem osób, cztery z nich zostały tymczasowo aresztowano. Śledczy wyjaśnili okoliczności zdarzenia, które miało miejsce 11 listopada.
Pobili go i polewali wrzątkiem. Wiadomo, co kierowało napastnikami
Do zdarzenia doszło 11 listopada na ulicy Mirowskiej w Częstochowie. Policjanci z częstochowskiej "czwórki" zostali wezwani do szpitala, gdyż według zgłoszenia, pomiędzy pacjentem a personelem medycznym miało dojść do nieporozumienia. Kiedy dojeżdżali na miejsce interwencji, zauważyli przy placówce medycznej pojazd ciężarowy, a przy nim kilku awanturujących się mężczyzn. Okazało się, że jeden z nich (44-letni obywatel Ukrainy) ma widoczne obrażenia ciała i potrzebuje pomocy medycznej. Mężczyzna od razu trafił pod opiekę lekarzy. Zaraz po tym na miejsce zjawili się częstochowscy kryminalni, którzy przejęli wyjaśnienie tego zdarzenie, a mundurowi pojechali na zgłoszoną wcześniej inną interwencję.
Wciągnęli go siłą do auta i wywieźli
Kiedy 44-letni Ukrainiec przebywał w szpitalu, szybko wyszło na jaw, że ma liczne obrażenia ciała, które mogą świadczyć o tym, że został dotkliwie pobity. Okazało się, że w okolicy przejazdu kolejowego przy ulicy Kiedrzyńskiej w Częstochowie został wciągnięty przemocą do samochodu przez dwóch mężczyzn i przewieziony do garażu na terenie Częstochowy. Tam sprawcy, przy użyciu młotka, dotkliwie go pobili, polewali wrzątkiem i grozili śmiercią. Następnie przewieźli go na teren jednej z firm, gdzie skrępowali go i zamknęli w pomieszczeniu. Mężczyzna, z poparzeniami ciała i złamaną nogą, wykorzystując moment nieuwagi napastników, wyswobodził się i przedostał do ciężarówki, którą dojechał do szpitala.

Fot. KMP Częstochowa
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że motywem działania oprawców były rozliczenia związane z obrotem narkotykami. Wszyscy zatrzymani usłyszeli prokuratorskie zarzuty, za co grozić im może kara nawet do 25 lat więzienia.
Częstochowska prokuratura wystąpiła z wnioskiem do sądu o zastosowanie wobec 6 z zatrzymanych tymczasowego aresztowania. Po rozpatrzeniu wniosku, sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 4 z nich. Pozostali zostali objęci policyjnym dozorem i poręczeniem majątkowym. Grozi im do 25 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Południe w Częstochowie.