Podnóżki dla rowerzystów w Gliwicach. Miasto tłumaczy zasadność tego rozwiązania

Autor: w dniu 2026-07-28

Ten element infrastruktury drogowej budzi mieszane uczucia w obserwatorach. Mowa o podnóżkach dla rowerzystów. Pojawiły się one w kilku lokalizacjach na terenie Gliwic. 

Podnóżki dla rowerzystów – rozwiązanie szeroko komentowane

Fot. UM Gliwice

Na skrzyżowaniu ulic Orlickiego i Wyspiańskiego w Gliwicach zamontowano podnóżki dla rowerzystów. Pozwalają one, podkreśla urząd, podczas oczekiwania na zielone światło oprzeć stopę bez konieczności schodzenia z roweru, a następnie sprawniej ruszyć po zmianie sygnału.

"To kolejny element zmian wprowadzonych w tym miejscu przez Zarząd Dróg Miejskich z myślą o ruchu rowerowym. W ramach przebudowy skrzyżowania uporządkowano jego organizację, wyznaczono pas rowerowy do jazdy na wprost oraz zamontowano osobne sygnalizatory dla rowerzystów. Rozwiązania te mają ułatwić przejazd przez skrzyżowanie i poprawić jego bezpieczeństwo" – poinformowało miasto.

Co na to ludzie? Temat wywołał dyskusję

Opisywane rozwiązanie budzi w obserwatorach zróżnicowane emocje, bo nie wszyscy uważają, że taka inwestycja jest trafiona. "W Trójmieście to normalne przy każdych światłach" – napisała Zuzanna, jednak jej pozytywna opinia ginie w gąszczu tych, które negują potrzebę takich dodatków w przestrzeni miejskiej. "Czyli pierwsze podjeżdża pod sygnalizację naciska i wraca na podnóżek?" – pyta z przekąsem Czesław. W obszerniejszym komentarzu odnosi się do zagadnienia Piotr. "marnowanie pieniedzy i przestrzeni. rowerzyści mają nogi, potrafią stać na dwóch nogach i czekać. to nie boli i w niczym nie przeszkadza. za to jest to upierdliwe dla pieszych bo muszą kolejną przeszkodę omijac. i to w pasie już dla pieszych, pasie chodnika. i pytanie z gwiazdką- jak ma tam przejść niewidomy? to ma specjalną kostkę aby wiedział że jest tam przejście, ale jak ma dojść do przejścia to trafia ja rury… geniusz to projektował. chciałbym wiedzieć kto się pod tym podpisał, i niewidomi chyba też, tak na wypadek obrażeń i jakby chcieli miasto sądzić o odszkodowania" [pisownia oryginalna] – twierdzi.