Podpalił toaletę, spłonęła piekarnia. Mężczyzna z zarzutami
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-03-30
Spłonął pawilon rodzinnej piekarni, a straty oszacowano na blisko 80 tysięcy złotych. Zaczęło się od podłożenia ognia w toalecie. Mężczyzna przyznał się do tego, co zaszło i usłyszał zarzuty.
Podpalił toaletę, spłonęła piekarnia. Mężczyzna z zarzutami
Do zdarzeń doszło w nocy, pod koniec lutego, na terenie osiedla Sikorskiego w Żorach. Nieznany wtedy sprawca podpalił przenośną toaletę znajdującą się w bezpośrednim sąsiedztwie pawilonu rodzinnej piekarni. Ogień szybko rozprzestrzenił się, co sprawiło, że spalił się budynek wraz z jego wyposażeniem. Straty oszacowano na blisko 80 tysięcy złotych. Tego samego dnia doszło również do podpalenia kosza przy jednym z bloków, co sprawiło, że śledczy uznali, iż te zdarzenia mogą być ze sobą powiązane.
Złapali go na podstawie zapisów monitoringu
Sprawą zajęli się żorscy kryminalni, którzy przeprowadzili szczegółową analizę zapisów monitoringu oraz szereg czynności operacyjnych, dzięki czemu wytypowali sprawcę. Okazał się nim 45-letni mieszkaniec osiedla Sikorskiego. Nie był w stanie racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania, jednak przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Policjanci przedstawili mu zarzuty zniszczenia mienia. Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

