Pościg w Pszczynie: zatrzymany 32-latek poszukiwany listem gończym

Autor: w dniu 2026-06-02

32-letni mężczyzna poszukiwany listem gończym został zatrzymany po nocnym pościgu ulicami Pszczyny i drogami powiatu. Kierowca jeepa nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał aż do miejscowości Brzeźce, gdzie porzucił pojazd i próbował zbiec pieszo.

Nocny pościg w Pszczynie. Kierowca jeepa uciekał przed policją

W nocy z 31 maja na 1 czerwca 2026 roku, około godziny 23.45, policjant ruchu drogowego próbował zatrzymać do kontroli kierującego samochodem marki Jeep na ulicy Rybnickiej w Pszczynie. Mężczyzna początkowo zwolnił, jednak po chwili gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Rozpoczął się pościg.

Trasa ucieczki: przez Porębę i Brzeźce w kierunku Pawłowic

Pogoń prowadzona była przez Pszczynę, a następnie drogą wojewódzką numer 933 przez Porębę i Brzeźce w kierunku Pawłowic. Dyżurny jednostki skierował do działań dodatkowe patrole. Mimo wielokrotnie wydawanych sygnałów kierowca nie zatrzymał się. Przekraczał dozwoloną prędkość i za nic miał znaki drogowe, a wykonywane przez niego niebezpieczne manewry sprowadzały realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

W miejscowości Brzeźce uciekinier zjechał z drogi wojewódzkiej, przejechał drogą dla rowerów, a następnie wjechał na pole uprawne. Po kilkuset metrach zatrzymał pojazd, wysiadł i uciekał pieszo. Został jednak namierzony po tym jak przeczesano teren.

List gończy i wyrok 6 lat więzienia

Sprawdzenie zatrzymanego w policyjnych systemach wykazało, że 32-latek jest poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Okręgowy w Tarnowie. Celem poszukiwań było doprowadzenie go do zakładu karnego w celu odbycia kary 6 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został wcześniej skazany między innymi za rozbój, kradzież z włamaniem oraz przestępstwa polegające na bezprawnym pozbawieniu człowieka wolności i jego przetrzymywaniu.

Ustalono ponadto, że 32-latek nie miał prawa jazdy. Pobrano mu krew do dalszych badań. Policjanci zabezpieczyli również pojazd oraz materiał dowodowy.

Kolejne zarzuty i zakład karny

Mężczyzna usłyszał kolejne zarzuty, w tym za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem bez uprawnień oraz liczne naruszenia przepisów ruchu drogowego popełnione podczas ucieczki. Następnie trafił do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną karę. O konsekwencjach nowych zarzutów zdecyduje sąd.