Pożary lasów w różnych częściach regionu
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-05-03
Majówkowa pogoda i wysuszona ściółka leśna przyniosły serię groźnych pożarów w województwie śląskim. Strażacy interweniowali m.in. w Hutkach, Wilkowicach i Mysłowicach. W wielu przypadkach konieczne było użycie dużych sił oraz wsparcia z powietrza.
Hutki: pożar objął kilkanaście hektarów lasu
W miejscowości Hutki doszło do jednego z największych pożarów. Ogień początkowo objął około 10 hektarów lasu, jednak sytuacja szybko się pogorszyła i zasięg wzrósł do około 15 hektarów. Do akcji skierowano ponad 30 zastępów straży pożarnej oraz wsparcie lotnicze, w tym samoloty Dromader i śmigłowce gaśnicze. Trudne warunki i wysoka temperatura sprzyjały rozprzestrzenianiu się ognia.
– Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 13:09 do stanowiska kierowania. Na chwilę obecną pożarem objęte jest 10 hektarów lasu. Na miejscu działa w granicach 27-28 zastępów – informuje dyżurny straży pożarnej. – Do akcji skierowano 2 śmigłowce gaśnicze oraz 2 samoloty gaśnicze, które wspierają działania z powietrza. Służby cały czas pracują nad opanowaniem ognia – informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.
Po kilku godzinach walki sytuację udało się opanować, jednak strażacy nadal dogaszali pogorzelisko.
– Dziękujemy wszystkim strażakom i ratownikom za ich ogromne zaangażowanie i walkę z żywiołem! – przekazuje częstochowska komenda PSP. – Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w lasach – obecne warunki sprzyjają powstawaniu pożarów – przestrzegają strażacy.
Wilkowice: trudna akcja w górach i silny wiatr
Kolejny pożar wybuchł 3 maja w Wilkowicach, gdzie ogień pojawił się na stromych, górskich zboczach. W akcji uczestniczyło 12 zastępów straży pożarnej. Działania były utrudnione przez silny wiatr, który przyspieszał rozprzestrzenianie się ognia i ograniczał widoczność.
– Na miejscu działa obecnie 12 zastępów straży pożarnej. Działania gaśnicze są w toku. Nasze siły i środki są skoncentrowane na walce z ogniem, jednak na tę chwilę to wszystkie informacje, jakie możemy przekazać – informuje dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej.
Ostatecznie żywioł udało się opanować jeszcze tego samego dnia.
– Pożar całkowicie opanowany i ugaszony. Zastępy wróciły do jednostki o 16:50 – przekazał oficer dyżurny KM PSP w Bielsku-Białej.
Mysłowice: ogień strawił młodnik, wsparcie z powietrza
Do poważnego pożaru doszło także w Mysłowicach, w rejonie ulicy Murckowskiej. Ogień objął około 3,5 hektara lasu, w tym młodnik. W działaniach brało udział 11 zastępów straży pożarnej oraz wsparcie lotnicze – samolot Dromader i śmigłowiec.
– Potwierdzamy, że w rejonie ulicy Murckowskiej wybuchł pożar lasu. Sytuacja jest poważna, a na miejscu działają liczne siły lądowe oraz wsparcie powietrzne. Obecnie koncentrujemy się na odcięciu ognia od pozostałej części kompleksu leśnego – informuje straż pożarna.
Po opanowaniu sytuacji rozpoczęto dogaszanie pogorzeliska.
– Pożar został opanowany. W tej chwili trwa jeszcze dogaszanie miejsc pogorzeliska. Pożar był na powierzchni 3,5 hektara, z czego 3 hektary to las młodnik, a około 0,5 hektara to sąsiadujący las. W działaniach zaangażowanych było 11 zastępów Straży Pożarnej oraz Dromader i helikopter, które wykonywały zrzuty wody. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych – informuje rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.
Służby podkreślają, że sytuacja pożarowa w regionie jest trudna, a wysokie temperatury i susza znacząco zwiększają ryzyko kolejnych zdarzeń. Apelują o ostrożność w lasach i niewzniecanie ognia w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
Źródło: Dziennik Zachodni