Sąd zdecydował w sprawie kierowcy podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku z udziałem posła Łukasza Litewki

Autor: w dniu 2026-05-12

Sąd Okręgowy w Sosnowcu utrzymał decyzję o zwolnieniu z aresztu 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Prokuratura domagała się zastosowania wobec mężczyzny bezwzględnego aresztu, jednak jej zażalenie nie zostało uwzględnione.

Tragiczny wypadek w Dąbrowie Górniczej

Do tragedii doszło 23 kwietnia po południu na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.

36-letni poseł Lewicy Łukasz Litewka został potrącony przez samochód marki Mitsubishi Colt, gdy poruszał się rowerem. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł.

Po zdarzeniu zatrzymano 57-letniego kierowcę auta.

Podejrzany pozostanie na wolności

25 kwietnia Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej, na wniosek prokuratury, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny. Jednocześnie dopuścił możliwość opuszczenia aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych.

Podejrzany opuścił areszt 28 kwietnia po wpłaceniu wskazanej kwoty.

Zgodnie z decyzją sądu został objęty dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju. Ze względu na pojawiające się w internecie wpisy dotyczące sprawy, objęto go również policyjną ochroną.

Prokuratura chciała bezwzględnego aresztu

Śledczy nie zgodzili się z decyzją sądu rejonowego i złożyli zażalenie.

Prokuratura argumentowała, że jedynie bezwzględny areszt pozwoli właściwie zabezpieczyć tok postępowania, które znajduje się na wczesnym etapie.

Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie podzielił jednak tego stanowiska i utrzymał wcześniejszą decyzję.

Kierowca usłyszał zarzut

57-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

Według prokuratury mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i nieumyślnie doprowadził do śmierci posła.

Za taki czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Śledczy analizują dowody

Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej.

Śledczy przesłuchują świadków oraz analizują nagrania i dane teleinformatyczne, w tym wykazy połączeń telefonicznych oraz logowania telefonów komórkowych na trasie przejazdu kierowcy Mitsubishi i posła Litewki tuż przed wypadkiem.

Prokuratura oczekuje również na specjalistyczne opinie biegłych, które mają pomóc w pełnym wyjaśnieniu okoliczności tragedii.