Samolot spadł do jeziora. Zatonął
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-10-08
Do Jeziora Międzybrodzkiego spadł niewielki samolot sportowy. Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy z Międzybrodzia Bialskiego, Międzybrodzia Żywieckiego oraz jednostka PSP z Żywca.
Bezpośrednio po zdarzeniu, do którego doszło w środę, było wiadomo niewiele. Rzecznik żywieckiej straży pożarnej, Tomasz Kołodziej, potwierdził jedynie, że faktycznie doszło do takiego zdarzenia. Ustalono też, że pilot został wyciągnięty z wody przez ratowników WOPR, natomiast maszyna poszła na dno jeziora.
– Do straży pożarnej w Żywcu wpłynęło zgłoszenie o wpadnięciu awionetki do Jeziora Międzybrodzkiego. W pierwszej kolejności na miejsce zdarzenia zostało zadysponowane dwa zastępy miejscowe w OSP, OSP Międzybrodzie Żywieckie oraz Międzybrodzie Bielskie oraz z Państwowej Straży Pożarnej dwa zastępy. Pilot został podjęty przez wodne ochotnicze pogotowie ratunkowe, które akurat stacjonowało na Jeziorze Międzybrodzkim. Po przetransportowaniu został przekazany pogotowiu ratunkowemu i po przebadaniu pilot pozostał na miejscu zdarzenia, nie wymagał hospitalizacji – opisywał wypadek Tomasz Kołodziej z żywieckiej straży pożarnej.
Do wypadku doszło w rejonie przepompowni u podnóża góry Żar. Według świadków pilot miał powiedzieć, że leciał sam. Na miejsce wkrótce mają dotrzeć płetwonurkowie. Szczegóły zdarzenia będą znane później.
Źródło: media
