Ścigali go Europejskim Nakazem Aresztowania. Wpadł przez spaloną żarówkę

Autor: w dniu 2025-11-26

Policjanci zatrzymali do kontroli bmw. Powodem była spalona żarówka. Potem sprawdzili dostępne sobie dane i wyszło na jaw, że awaria oświetlenia to nie wszystko. Problem był znacznie poważniejszy. 

Spalona żarówka i kontrola. Co okazało się później?

Policjanci z jaworznickiej drogówki zatrzymali do kontroli bmw z brytyjskimi tablicami rejestracyjnymi. Powodem była spalona żarówka. Jednak ta drobna usterka doprowadziła do ujawnienia znacznie poważniejszej sprawy. Podczas sprawdzenia danych kierującego w policyjnych systemach okazało się, że 42-letni mężczyzna jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania.

Mężczyzna był ścigany przez zagraniczny wymiar sprawiedliwości, ponieważ na terenie Niemiec dopuścił się przestępstwa określonego w art. 34 niemieckiej ustawy o użytkowaniu konopi indyjskich w celach konsumpcyjnych, za który grożą surowe konsekwencje prawne. Jak ustalono, poszukiwany zlecił innej osobie przewiezienie ponad 450 gramów marihuany z Polski do Austrii. Narkotyki były ukryte w podwoziu samochodu osobowego. Od tamtego czasu mężczyzna ukrywał się przed organami ścigania, próbując uniknąć odpowiedzialności. Jego ucieczka zakończyła się jednak w Polsce z powodu… spalonej żarówki.

Po potwierdzeniu ważności Europejskiego Nakazu Aresztowania, mundurowi zatrzymali kierującego i osadzili go w policyjnym areszcie. Policjanci natychmiast nawiązali kontakt z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji, które koordynuje działania związane z realizacją ENA oraz powiadomili o zdarzeniu właściwą prokuraturę.

Zatrzymany mężczyzna zostanie teraz doprowadzony do organu, który wydał Europejski Nakaz Aresztowania, gdzie zostaną wykonane dalsze czynności procesowe.