Silny wiatr w regionie. Służby podsumowują interwencje
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-09-26
Silnie wiało, strażacy mieli pełne ręce roboty. Tak było aż do środka nocy – ze statystyk wynika że odnotowano aż 238 wyjazdów. Najczęściej do połamanych konarów drzew czy do poluzowanej blachy i rynien – ale zdarzały się też i bardziej skomplikowane zadania.
W czwartek 25 września mieszkańcy województwa śląskiego doświadczali silnych podmuchów wiatru. Najwięcej problemów pojawiło się w godzinach porannych, kiedy na linii kolejowej Wodzisław Śląski – Olza przewrócone drzewo uszkodziło sieć trakcyjną. Ruch na jednotorowej trasie został wstrzymany, a pasażerowie musieli czekać na opóźnione pociągi.
Silny wiatr w regionie – jakie szkody odnotowano?
Straż pożarna odnotowała 238 zgłoszeń. Najwięcej wezwań było w Zabrzu – 25, w Katowicach – 23, w Rudzie Śląskiej – 19, w Tarnowskich Górach – 17 i w Bytomiu – 16. Choć zniszczenia były duże, nikt poważnie nie ucierpiał. Na brak pracy nie mogli narzekać strażacy. W samych Mysłowicach od rana usuwali powalone drzewa i konary, które niszczyły samochody, uszkadzały instalacje elektryczne i blokowały ulice. Silny wiatr zrywał też elementy dachów. Do podobnych zdarzeń dochodziło w wielu miejscach regionu. Niebezpiecznie było w Jaworznie.
– Interwencje dotyczą przede wszystkim usuwania powalonych na jezdnie i posesje drzew, połamanych konarów. W Jaworznie drzewo przewróciło się na kilka samochodów zaparkowanych na parkingu. Na szczęście nikomu nic się nie stało – mówi brygadier Aneta Gołębiowska, rzecznik prasowy Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Ratownicy przypominają, że przy takiej pogodzie warto uważać, gdzie zostawiamy samochód i na bieżąco sprawdzać prognozy. Dzięki temu można uniknąć przykrych konsekwencji nagłych wichur.