Śledztwo po tragicznym potrąceniu wciąż bez zarzutów. Decydujący będzie ruch Sądu Najwyższego

Autor: w dniu 2026-05-18

Nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie odpowiedzialności prokuratorki z Sosnowca, która brała udział w tragicznym wypadku drogowym w Sienicznie. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", prowadząca postępowanie prokuratura nie przedstawiła zarzutów z uwagi na obowiązujący immunitet. O jego ewentualnym uchyleniu rozstrzygnąć ma Sąd Najwyższy.

Tragiczny wypadek pod Olkuszem

Do zdarzenia doszło półtora roku temu na drodze krajowej nr 94 w miejscowości Sieniczno w powiecie olkuskim. 28-letnia Dorota szła poboczem w kierunku przedszkola, gdzie miała odebrać swoje dziecko. Na tym odcinku nie ma chodnika, dlatego kobieta poruszała się skrajem drogi.

W pewnym momencie została potrącona przez samochód, którym kierowała ówczesna szefowa Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Mimo podjętej pomocy życia kobiety nie udało się uratować. Osierociła córkę.

Biegli: prędkość była zgodna z przepisami

Z opinii sporządzonych w toku śledztwa wynika, że kierująca nie przekroczyła dopuszczalnej prędkości i była trzeźwa. W dniu zdarzenia panowały jednak trudne warunki drogowe. Nawierzchnia była śliska, co mogło mieć wpływ na przebieg wypadku. Według ustaleń śledczych prokuratorka miała tłumaczyć, że utraciła kontrolę nad pojazdem po tym, jak schyliła się po telefon.

Immunitet blokuje przedstawienie zarzutów

Jak wynika z informacji przekazanych przez media, krakowska prokuratura przygotowała już projekt postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Nie został on jednak formalnie ogłoszony, ponieważ konieczne jest wcześniejsze uchylenie immunitetu chroniącego prokuratorkę. Wniosek w tej sprawie został skierowany do Sądu Najwyższego, ale do tej pory nie zapadło ostateczne rozstrzygnięcie.

Kolejne posiedzenie przed Sądem Najwyższym

W najbliższym czasie ma odbyć się kolejne posiedzenie dotyczące immunitetu. Poprzednie zostało odwołane z przyczyn proceduralnych. Zawieszone pozostaje również postępowanie dyscyplinarne wobec byłej szefowej sosnowieckiej prokuratury. Powodem było przedstawione przez nią zaświadczenie lekarskie. Decyzja Sądu Najwyższego będzie kluczowa dla dalszego biegu śledztwa.

Źródło: media