Sprzedawał halucynogenny napar podczas „ceremonii”

Autor: w dniu 2025-09-22

Sąd wydał wyrok w sprawie przeciwko Dominikowi W. Oskarżony organizował spotkania, w trakcie których sprzedawał uczestnikom halucynogenny napar. 

W kwietniu 2024 roku kurier dostarczył podejrzaną paczkę do mieszkania pewnej mieszkanki Częstochowy. Była nadana w Holandii i początkowo kurier próbował zostawić ją w pobliskim sklepie, lecz obsługa odmówiła jej przyjęcia. Okazało się, że w środku znajdowały się woreczki foliowe z nieznaną substancją. Sprawa była podejrzana, bo kobieta nie zamawiała żadnych towarów z opisywanego kierunku, więc jej mąż zawiadomił policję. Służby zabezpieczyły paczkę i jej zawartość. Jak się później okazało, zawierała ona 4 kilogramy dwóch rodzajów suszu roślinnego, w których – jak się okazało – obecny był zakazany środek odurzający.

W następnym dniu do punktu odbioru przesyłek przyszedł 45-letni Dominik W. Został zatrzymany przez policję, a w jego mieszkaniu znaleziono środki odurzające i psychotropowe.

Organizował ceremonie, podczas których sprzedawał halucynogenny napar

Nielegalne substancje służyły mężczyźnie do sporządzania naparu, który miał wywoływać uczucie euforii i halucynacje wzrokowe. Podawał go podczas 24 "ceremonii" organizowanych w latach 2022-2024 w Polsce i Czechach.

Spożywanie tego napoju może doprowadzić – zaznacza prokuratura – do poważnych skutków ubocznych, w tym do śmierci. Dominik W. wierzył w uzdrawiające działanie naparu- pragnął w ten sposób pomóc osobom zmagającym się z problemami psychicznymi. Mężczyzna za udział w takiej "ceremonii" pobierał od uczestników opłatę w wysokości 1 500 zł.

"W śledztwie prokurator przedstawił Dominikowi W. zarzuty popełnienia przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, polegających na wewnątrzwspólnotowym nabyciu znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych, udzielenia takich środków innym osobom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz ich posiadania" – informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Na wniosek prokuratora zastosowano wobec oskarżonego tymczasowy areszt, a po 6 miesiącach śledztwa został on zamieniony na poręczenie majątkowe w kwocie 50. 000 zł.

Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał wyrok

Mężczyzna usłyszał karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 35.000 zł. Sąd orzekł wobec mężczyzny przepadek korzyści majątkowych osiągniętych z przestępstw w kwocie 144.000 zł.

Z uwagi na ujawnione przez mężczyznę okoliczności popełnienia innych (dotychczas nieznanym organom ścigania) przestępstw, sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary pozbawienia wolności na 6-letni okres próbny.