Tajna misja prokuratury w sprawie ZondaCrypto? Śledczy zabezpieczyli także ponad 17 mln zł

Autor: w dniu 2026-07-27

Według ustaleń "Rzeczpospolitej" przedstawiciele Prokuratury Krajowej i Centralnego Biura Antykorupcyjnego mieli odbyć tajne spotkanie z Przemysławem Kralem, byłym szefem ZondaCrypto. Oficjalnie prokuratura nie potwierdza tych informacji. Tymczasem Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała o kolejnych działaniach w śledztwie dotyczącym oszustwa na szkodę klientów giełdy kryptowalut.

"Rzeczpospolita": tajna delegacja miała spotkać się z Przemysławem Kralem

Jak informuje "Rzeczpospolita", jeden z naczelników Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz prokurator Marek Wełna, naczelnik śląskiego wydziału Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, mieli uczestniczyć w niejawnej zagranicznej delegacji.

Według ustaleń dziennika do spotkania miało dojść w jednym z państw Zatoki Perskiej, a jego uczestnikiem miał być Przemysław Kral – były szef ZondaCrypto, z którym od trzech miesięcy nie ma kontaktu.

Gazeta podaje, że celem rozmów mogło być nakłonienie Krala do współpracy z organami ścigania w zamian za możliwość uzyskania statusu świadka koronnego.

Prokuratura Krajowa nie potwierdziła tych doniesień. Rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak, przekazał jedynie, że "Od prok. Marka Wełny uzyskałem odpowiedź, iż nie udziela w tym zakresie informacji". Po ponownym pytaniu redakcji odpowiedział: "Nie udzielamy w zakresie objętym pytaniami informacji".

Śledztwo prowadzone jest w Katowicach

Postępowanie dotyczące podejrzenia oszustwa i prania pieniędzy na szkodę klientów ZondaCrypto prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach. Drugie śledztwo, dotyczące zaginięcia założyciela BitBay Sylwestra Suszka, prowadzi śląski wydział Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Według "Rzeczpospolitej" Przemysław Kral nigdy nie został przesłuchany w prowadzonych postępowaniach. Od dłuższego czasu mieszkał poza Polską, wcześniej w Monako. Dziennik podaje również, że miał starać się o izraelskie obywatelstwo.

Prokuratura: zabezpieczono ponad 17 milionów złotych

Niezależnie od medialnych doniesień Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała o kolejnych działaniach prowadzonych w śledztwie.

Śledczy przeprowadzili oględziny korespondencji prowadzonej za pośrednictwem komunikatorów Telegram i Slack, zlecili sporządzenie opinii dotyczącej sytuacji finansowej giełdy ZondaCrypto oraz doprowadzili do zabezpieczenia środków finansowych znajdujących się we Francji.

Chodzi o 4 mln euro, czyli ponad 17,3 mln zł, które trafiły na rachunek bankowy we francuskim oddziale banku w związku z transakcją dotyczącą spółki zarejestrowanej w Monako. Według prokuratury istnieje uzasadnione podejrzenie, że środki te mogą stanowić element procederu prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa na szkodę klientów giełdy.

Na wniosek polskich śledczych sędzia Sądu Apelacyjnego w Paryżu zdecydował o zajęciu tych pieniędzy i ich zdeponowaniu na rachunku francuskiego wymiaru sprawiedliwości.

Śledztwo potrwa co najmniej do stycznia 2027 roku

Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała również, że 15 lipca zapadła decyzja o przedłużeniu śledztwa o kolejne sześć miesięcy. Postępowanie będzie prowadzone co najmniej do 17 stycznia 2027 roku.

Jak wynika z wcześniejszych informacji prokuratury, do tej pory do śledczych zgłosiło się już kilka tysięcy osób, które twierdzą, że utraciły środki zgromadzone na giełdzie ZondaCrypto.