To, jak „opiekował się” córką, zwróciło uwagę świadków. Wezwano policję
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-21
Mężczyzna był pijany i "opiekował się" czteromiesięczną córką. Jego postawa zwróciła uwagę świadków, jednak niewielu zdecydowało się na to, by podjąć się jakichkolwiek kroków w obliczu tej alarmującej sytuacji.
"Opiekował się" córką. Wielu było nieczułych na tę sytuację
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 15.45 przy ulicy Waszyngtona w Częstochowie. Przechodząca tamtędy kobieta zwróciła uwagę na mężczyznę, którego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu, a jednocześnie prowadził on wózek z małym dzieckiem. Kobieta podjęła próbę rozmowy, jednak ta została kompletnie zignorowana. Ponadto zwracała się z apelem o pomoc do przechodniów, jednak ci również pozostawali głusi na prośby.
W końcu ktoś zareagował
Wiele osób pozostawało obojętnych na prośby kobiety, jednak w końcu impas został przełamany. W pobliżu Urzędu Miasta sytuację zauważyło dwóch mężczyzn, którzy udzielili wsparcia i pomogli zatrzymać 45-latka. Na miejsce wezwano patrol Policji z IV komisariatu. Funkcjonariusze potwierdzili podejrzenia świadka. Mężczyzna został przebadany alkomatem. Wynik? Prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili także, że jest on osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ.
Świadkowie stali się opiekunami. Ojca zatrzymano
Zanim na miejsce zdarzenia przyjechali medycy, 4-miesięczna dziewczynka była pod opieką interweniujących świadków. Nie musiała zostać przewieziona do szpitala. Trafiła pod opiekę babci. Jej nieodpowiedzialny ojciec został zatrzymany i trafi do policyjnego aresztu. Policjanci będą ustalać, czy swoim zachowaniem naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O sprawie zawiadomiono również sąd rodzinny.
"Relacja kobiety oraz świadków pokazuje, że nie można pozostawać obojętnym na sytuacje, w których może dojść do zagrożenia zdrowia lub życia dziecka. Ich szybka reakcja pozwoliła na zapewnieniu dziecku odpowiedniej opieki i podjęcie dalszych działań przez policjantów, za co dziękujemy" – podkreślają policjanci.