Tragiczny finał szkolnej wycieczki. 17-letnia Sandra z Mysłowic nie żyje

Autor: w dniu 2026-03-05

Miasto i społeczność szkolna wstrząśnięci po tym, co spotkało Sandrę – uczennicę jednej z mysłowickich szkół. Ta uległa poważnemu wypadkowi. Lekarze walczyli o jej życie, ale nie zdołali go uratować. 

Wypadek podczas jazdy na snowboardzie

Do dramatu doszło podczas szkolnego wyjazdu do Austrii. Sandra, 17-letnia uczennica I Liceum Ogólnokształcącego w Mysłowicach, 11 lutego uległa poważnemu wypadkowi na stoku podczas jazdy na snowboardzie. Nastolatka została przewieziona do jednego z austriackich szpitali, gdzie lekarze – ze względu na jej ciężki stan – zdecydowali o wprowadzeniu jej w śpiączkę farmakologiczną.

Specjaliści informowali, że prawa półkula mózgu dziewczyny nie wykazywała aktywności, a lewa pracowała jedynie w ograniczonym zakresie. Lekarze przez kolejne tygodnie walczyli o jej życie.

Kilka tygodni walki w szpitalu

Sandra przez wiele dni pozostawała pod opieką lekarzy w Austrii. Niestety mimo wysiłków medyków jej stanu nie udało się poprawić. We wtorek nastolatka zmarła w szpitalu. Wiadomość o jej śmierci wstrząsnęła społecznością szkolną i mieszkańcami Mysłowic.

Szkoła żegna swoją uczennicę

W mediach społecznościowych I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Mysłowicach pojawił się poruszający wpis poświęcony zmarłej uczennicy.

"Dziś cała społeczność naszej szkoły zatrzymała się na chwilę w ciszy, by uczcić pamięć Sandry. W skupieniu, bólu i wdzięczności za Jej obecność byliśmy razem – myślami przy Niej oraz przy Jej Rodzinie i Bliskich. Sandra na zawsze pozostanie częścią naszej szkolnej wspólnoty" – czytamy na facebookowym profilu placówki.

W związku z tragedią szkoła uruchomiła interwencyjny punkt psychologiczno-pedagogiczny. Pomoc mogą tam uzyskać uczniowie, ich rodzice oraz pracownicy szkoły, którzy potrzebują wsparcia po śmierci nastolatki.

Miasto oddaje hołd zmarłej uczennicy

Na znak żałoby władze Mysłowic zdecydowały o opuszczeniu flag do połowy masztu na budynku urzędu miasta.

Głos w sprawie zabrał także prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, który przekazał rodzinie dziewczyny wyrazy współczucia.

"Niech pamięć o Sandrze – Jej młodości, marzeniach i obecności w życiu wielu osób – pozostanie w naszych sercach" – napisał samorządowiec.

Śmierć 17-letniej uczennicy poruszyła nie tylko jej szkołę, ale także wielu mieszkańców miasta, którzy w mediach społecznościowych składają rodzinie kondolencje.