Traktowali obcokrajowców jak niewolników. Grupa przestępcza rozbita na Śląsku

Autor: w dniu 2026-03-17

Grupa przestępcza rozbita przez śląską straż graniczną i bytomską policja. Bandyci trudnili się handlem ludźmi. Obcokrajowcy traktowani byli niemal jak niewolnicy. Grupa działała na terenie województwa śląskiego.

Śledztwo trwało blisko dwa lata i zakończyło się skoordynowaną akcją służb. Zatrzymano łącznie 9 osób – w tym 3 obywateli Gruzji oraz 6 obywateli Polski. Wszyscy usłyszeli zarzuty w prokuraturze.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się procederem handlu ludźmi oraz organizowaniem nielegalnego pobytu cudzoziemców w Polsce. Ofiary werbowano zarówno w kraju, jak i za granicą – głównie pod pozorem legalnej pracy w firmach z branży transportowej. W rzeczywistości cudzoziemcy byli wprowadzani w błąd co do warunków zatrudnienia, wynagrodzenia oraz dostępu do opieki zdrowotnej.

Po przyjeździe do Polski pracownicy byli wykorzystywani do pracy przymusowej. Wykorzystywano ich trudną sytuację – brak środków finansowych oraz nieznajomość języka. Zatrzymani odbierali im paszporty i inne dokumenty, a także nie wypłacali należnego wynagrodzenia, uniemożliwiając tym samym zmianę pracy lub powrót do kraju – informuje Śląska Straż Graniczna.

Wśród poszkodowanych znaleźli się obywatele m.in. Azerbejdżanu, Gruzji, Indii, Ukrainy i Białorusi. W czasie prowadzonych działań firma powiązana z procederem zatrudniała około 150 osób.

Podczas akcji funkcjonariusze przeszukali siedziby firm, mieszkania oraz pojazdy należące do podejrzanych. Zabezpieczono m.in. dokumentację działalności, sprzęt komputerowy, nośniki danych, telefony komórkowe, blankiety praw jazdy, zezwolenia na pracę, paszporty oraz gotówkę.

Prokurator zastosował wobec 7 osób środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych oraz dozoru policji. Wobec dwóch podejrzanych Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.

Śledztwo ma charakter rozwojowy. Służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań oraz rozszerzenia listy zarzutów.

Foto i źródło: Śląska Straż Graniczna