Troje dzieci bez właściwej opieki. Rodzice trafili do aresztu

Autor: w dniu 2026-08-12

Czujność świadków pozwoliła szybko zareagować na sytuację, która mogła zakończyć się tragedią. Prawie 3-letnie dziecko samo opuściło mieszkanie i znalazło się w pobliżu ruchliwej ulicy. Po interwencji służb okazało się, że w mieszkaniu przebywało jeszcze dwoje małoletnich dzieci oraz ich nietrzeźwa matka. 34-letnia kobieta i jej 37-letni partner zostali zatrzymani. Oboje trafili do tymczasowego aresztu.

Dziecko samo wyszło z mieszkania

Służby zostały powiadomione o małym dziecku, które bez opieki znalazło się na zewnątrz budynku, w pobliżu ruchliwej ulicy. Świadkowie nie zignorowali sytuacji. Zabezpieczyli dziecko i wezwali policję.

Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze w mieszkaniu zastali troje małoletnich dzieci oraz ich nietrzeźwą matkę. Kobieta miała w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu. Jej zachowanie utrudniało przeprowadzenie interwencji. Policjanci stwierdzili również poważne zaniedbania dotyczące warunków, w jakich przebywały dzieci. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej. Dzieci zostały zabezpieczone, a następnie umieszczone w pieczy zastępczej. Matkę przewieziono do izby wytrzeźwień. Podczas interwencji zabezpieczono psa, który wymagał pomocy.

Policja ustaliła kolejne fakty

Początkowo funkcjonariusze prowadzili czynności w celu ustalenia, czy zachowanie rodziców mogło narazić dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W toku postępowania zebrany materiał dowodowy wskazał na znacznie poważniejszą sytuację. Ustalono, że 34-letnia kobieta i jej 37-letni partner mieli znęcać się psychicznie nad trojgiem dzieci. Te, jak ustalili mundurowi, nie miały zapewnionej odpowiedniej opieki i nadzoru. W przypadku 37-letniego mężczyzny ustalono również stosowanie wobec dzieci przemocy fizycznej.

Oboje trafili do aresztu

34-letnia kobieta oraz jej 37-letni partner zostali zatrzymani. Oboje usłyszeli zarzuty dotyczące znęcania się nad małoletnimi oraz narażenia ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec obojga tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za zarzucane przestępstwa grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Dzieci pozostają w pieczy zastępczej.

Fot. KMP Gliwice

Jeden telefon może uratować życie

Ta sprawa pokazuje, jak ważna może być reakcja osób postronnych. Gdyby świadkowie zignorowali dziecko znajdujące się bez opieki w pobliżu ruchliwej ulicy, sytuacja mogła zakończyć się znacznie tragiczniej.

Jeżeli widzimy dziecko, które może być pozbawione właściwej opieki, jest zaniedbane lub znajduje się w sytuacji zagrożenia, nie powinniśmy pozostawać obojętni.

W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. Dzięki szybkiej reakcji można zapobiec tragedii i zapewnić pomoc osobie, która sama nie jest w stanie o nią zadbać.