Uciekał przed policją. Zdradziły go… nogi [WIDEO]

Autor: w dniu 2026-04-29

Ten mieszkaniec Katowic nietypowo zareagował w sytuacji, kiedy doszło do kontroli drogowej. Nie przyjął mandatu za przekroczenie prędkości, tylko zaczął uciekać. Miał plan, choć, trzeba przyznać, mało błyskotliwy. Dodatkowo z czasem jego problemy zaczęły narastać.

Kontrola na Chorzowskiej i nagły "spacer"

Do zdarzenia doszło podczas kontroli prędkości prowadzonej na ulicy Chorzowskiej. Policjanci katowickiej drogówki zatrzymali kierowcę BMW, który jechał o 14 km/h za szybko. Zamiast zakończyć sprawę mandatem, 31-latek wysiadł z auta i zaczął uciekać. Rozpoczął się pościg.

Kryjówka nie do pozazdroszczenia

Po chwili mundurowi zauważyli coś, co trudno było przeoczyć – z jednego z kontenerów na śmieci wystawały nogi. Jak się okazało, to właśnie tam ukrył się uciekający kierowca, najwyraźniej licząc, że w ten sposób zgubi trop.

Pomysł może i kreatywny, ale skuteczność – żadna. Szybko zakończono tę nieudaną "zabawę w chowanego".

Zamiast mandatu – poważne zarzuty

Sytuacja błyskawicznie nabrała zupełnie innego ciężaru. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy mężczyźnie znaczną ilość narkotyków. Kolejne środki odurzające odkryto w jego samochodzie.

Łącznie zabezpieczono ponad kilogram metamfetaminy, ponad 100 gramów kokainy oraz kilka działek marihuany. Dodatkowo wyszło na jaw, że 31-latek prowadził pojazd pod wpływem narkotyków.

Sprawa trafiła do śledczych

Zatrzymanym zajęli się policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową i pseudokibiców. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznych ilości środków odurzających oraz prowadzenia pojazdu pod ich wpływem. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.

31-latek odpowie teraz nie tylko za swoje "oryginalne" metody unikania kontroli, ale przede wszystkim za poważne przestępstwa narkotykowe. Zgodnie z przepisami grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.