Ukradzione auto porzucone na torach. Policyjna obława za sprawcą
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-04-27
Śledczy zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzanego o brutalny rozbój i kradzież samochodu. Jak przebiegała opisywana tu sytuacja? Znane są szczegóły dotyczące tego, co zaszło w niedzielne popołudnie.
Napad na ulicy Rybnickiej
Do zdarzenia doszło w Mikołowie, w niedzielne popołudnie. Około godziny 16:00 na ulicy Rybnickiej kierująca Volkswagenem Polo została zmuszona do nagłego zatrzymania pojazdu, gdy na jezdnię wszedł nieznany jej mężczyzna.
Chwilę później napastnik otworzył drzwi auta i siłą wyciągnął kobietę z samochodu. Mimo reakcji świadków, którzy próbowali pomóc poszkodowanej, sprawca zdołał odjechać.
Ucieczka zakończona na torowisku
Uciekinier skierował się w stronę Łazisk Górnych. Tam wjechał w ślepą ulicę, która kończy się torami kolejowymi. Próbując przejechać przez torowisko w miejscu do tego nieprzystosowanym, samochód zawisł na szynach. Dalsza ucieczka stała się niemożliwa, więc sprawca porzucił pojazd i uciekł pieszo. Chwilę później w pozostawione auto uderzył nadjeżdżający pociąg. Dzięki czujności maszynisty, który wcześniej zwolnił, pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
Szeroko zakrojona akcja policji
Po zgłoszeniu rozboju ruszyła intensywna obława. W działania zaangażowano policjantów z kilku jednostek, w tym z Katowic, Tychów i Bielska-Białej. Wykorzystano m.in. drona z kamerą termowizyjną oraz psy tropiące.
Wiadome było, że sprawca przemieszczał się w kierunku Tychów.
Zatrzymanie w noclegowni
Poszukiwania zakończyły się sukcesem jeszcze tego samego dnia. Tuż przed północą kryminalni z Mikołowa zatrzymali 27-letniego mieszkańca powiatu cieszyńskiego w jednej z noclegowni na terenie Tychów.
Śledczy prowadzą dalsze czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia.
