W końcu coś ruszyło w temacie Zakładów Chemicznych

Autor: w dniu 2025-09-12

To ważny dzień dla Tarnowskich Gór – burmistrz Arkadiusz Czech oraz przedstawiciel spółki REMEA, Piotr Surma, podpisali umowę dotyczącą działań na terenie zdegradowanym po Zakładach Chemicznych. Firma przeprowadzi kompleksową ocenę stanu środowiska oraz opracuje plan jego poprawy.

Toczyłem boje z kolejnymi wojewodami, którzy próbowali od 2006 roku przekazać nam teren z niebezpiecznymi odpadami, oczywiście bez funduszy. W końcu się udało, ale wiedzieliśmy, że jeśli nie zajmiemy się tym teraz, to nikt i nigdy już tego nie zrobi – podkreślił burmistrz Arkadiusz Czech.

REMEA ma doświadczenie w podobnych inwestycjach, m.in. w Świętochłowicach przy remediacji terenu wokół stawu Kalina. W Tarnowskich Górach spółka zrealizuje dwa zadania:

do 30 listopada 2025 r. – kompleksowa ocena stanu środowiska na terenie Zakładów Chemicznych "Tarnowskie Góry",

do 31 maja 2026 r. – projekt planu poprawy stanu środowiska.

Zakłady Chemiczne w Tarnowskich Górach pozostawiły po sobie prawie 60 ha zdegradowanych terenów i tysiące ton toksycznych odpadów, które zagrażają m.in. wodom podziemnym wykorzystywanym przez mieszkańców regionu. Miasto od ponad trzech dekad stara się rozwiązać problem, współpracując z innymi samorządami w Polsce zmagającymi się z tzw. wielkoobszarowymi terenami zdegradowanymi (WTZ), m.in. Bydgoszczą, Jaworznem czy Zgierzem.

Przełomem była specustawa z 2023 roku, która dała gminom narzędzia do działania i wskazała źródła finansowania remediacji. Tarnowskie Góry złożyły już wnioski o środki w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Samo usunięcie odpadów to koszt rzędu kilkuset milionów złotych. Będziemy się o te pieniądze starać ze źródeł zewnętrznych wskazanych w ustawie o WTZ – zaznaczył wiceburmistrz Bartosz Skawiński.

Podpisana umowa to dopiero początek długiego procesu, który w przyszłości ma doprowadzić do likwidacji jednej z największych bomb ekologicznych w Polsce.

Foto: UM Tarnowskie Góry