Wrzesień pełen niespodzianek na nieboskłonie

Autor: w dniu 2026-09-07

Wrzesień 2026 przynosi serię zjawisk astronomicznych widocznych z Polski – od koniunkcji planet z Księżycem, przez maksimum blasku Wenus, aż po Pełnię Księżyca Żniwiarzy i zwiększone szanse na zorzę polarną w okolicach równonocy jesiennej.

Koniunkcja Księżyca z Marsem i Jowiszem na początku miesiąca

Wrzesień 2026 to wyjątkowo bogaty miesiąc dla obserwatorów nocnego nieba. Już w nocy z 6 na 7 września Księżyc znajdzie się w pobliżu Marsa, tworząc efektowną parę widoczną ze wschodniej części nieba. Obserwacje można rozpocząć około godz. 1 w nocy, choć dokładny czas pojawienia się obu obiektów nad horyzontem zależy od regionu kraju. Nad ranem dołączy do nich Jowisz, który na początku września wschodzi w Polsce około godz. 3-4. Saturn będzie natomiast widoczny przez niemal całą noc.

We wtorek 8 września, cienki sierp Księżyca pojawi się w pobliżu Jowisza nad wschodnim horyzontem. W centralnej Polsce Jowisz wzejdzie około godz. 3, dlatego najlepszych warunków do obserwacji można spodziewać się między godz. 3:30 a świtem.

Nów Księżyca i obserwacje Drogi Mlecznej

We wrześniu nów Księżyca przypada 11 września o godz. 5:27 czasu polskiego. Noce wokół nowiu należą do najlepszych momentów na obserwowanie gwiazd, ponieważ Księżyc praktycznie nie rozświetla wtedy nieba. Przy dobrej pogodzie i z dala od sztucznego oświetlenia można dostrzec galaktyki, mgławice i pas Drogi Mlecznej.

Pierwsza połowa września to jednocześnie jedna z ostatnich w tym roku okazji do obserwowania jaśniejszej, centralnej części Drogi Mlecznej z Polski. Znajduje się ona nisko nad południowym i południowo-zachodnim horyzontem, dlatego najlepiej szukać jej wieczorem w miejscu z ciemnym niebem i odsłoniętym widokiem w tym kierunku.

Księżyc blisko Wenus i maksimum blasku planety

14 września młody sierp Księżyca znajdzie się bardzo blisko Wenus – oba obiekty będzie dzielić zaledwie około 0,6 stopnia. Z Polski obserwację warto rozpocząć krótko po zachodzie Słońca, patrząc nisko nad zachodni i południowo-zachodni horyzont. Czasu będzie niewiele – w Warszawie Księżyc zajdzie tego dnia około godz. 19:28. Oba obiekty znajdą się bardzo nisko nad horyzontem, dlatego wskazane jest wybranie miejsca z szerokim, niezasłoniętym widokiem na zachód.

Cztery dni później, bo 18 września, Wenus osiągnie największy blask podczas swojej tegorocznej wieczornej widoczności. Jej jasność wyniesie około -4,8 magnitudo, co uczyni ją jednym z najjaśniejszych obiektów na niebie. Planetę należy wypatrywać krótko po zachodzie Słońca, bardzo nisko nad zachodnim horyzontem. W pobliżu znajdzie się również Merkury, jednak warunki do jego obserwacji z Polski będą znacznie gorsze.

Równonoc jesienna i zorza polarna

Astronomiczna jesień na półkuli północnej rozpocznie się 23 września o godz. 2:05 czasu polskiego. Okolice równonocy to okres, w którym statystycznie częściej występuje wzmożona aktywność geomagnetyczna sprzyjająca zorzom polarnym. Ma to związek ze sposobem oddziaływania pola magnetycznego Ziemi z wiatrem słonecznym w tym czasie. Zjawisk tych nie można jednak przewidzieć z dużym wyprzedzeniem – ich wystąpienie zależy przede wszystkim od bieżącej aktywności Słońca. Podczas silniejszych burz geomagnetycznych zorza może być widoczna z Polski, zwłaszcza z północnej części kraju.

Mars w Bliźniętach i Pełnia Księżyca Żniwiarzy

Nad ranem 25 września, Mars dołączy do dwóch najjaśniejszych gwiazd Gwiazdozbioru Bliźniąt – Kastora i Polluksa – tworząc z nimi niemal prostą linię na wschodniej części nieba. Mars wyróżni się charakterystycznym pomarańczowym odcieniem.

Następnego dnia wieczorem, Pełnia Księżyca Żniwiarzy osiągnie maksimum o godz. 18:49 czasu polskiego. Przez całą tę noc Księżyc będzie znajdował się w odległości około sześciu stopni od Saturna. Osoby dysponujące teleskopem będą mogły spróbować dostrzec w pobliżu również Neptuna.

Galaktyka Andromedy przez cały wrzesień

Przez cały wrzesień warto kierować wzrok na Galaktykę Andromedy – najbliższą Drodze Mlecznej dużą galaktykę spiralną. Przy dobrych warunkach można dostrzec ją gołym okiem jako niewielką, rozmytą plamkę. Znacznie efektowniej prezentuje się przez lornetkę lub niewielki teleskop, z dala od miejskich świateł.