Z niebezpiecznym przedmiotem ruszył na policjantów. Prokuratura zabrała głos

Autor: w dniu 2025-08-01

Policjanci z Sosnowca interweniowali wobec agresywnego mężczyzny, który był uzbrojony i nie reagował na to, co mówili mundurowi. Padły strzały. Napastnik trafił z ranami do szpitala, gdzie zmarł. Zarówno śledczy, jak i prokuratura odnoszą się do sprawy. 

W czwartek, 31 lipca, około godziny 5:00 sosnowieccy policjanci zostali wezwani na interwencję przy ul. Mikołajczyka. Z treści zgłoszenia wynikało, że ulicą porusza się pobudzony mężczyzna, który trzyma w dłoni maczetę. Według relacji świadków, chwilę wcześniej miał on uszkodzić kilka zaparkowanych samochodów osobowych oraz miejski autobus.

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, mężczyzna stał się agresywny również wobec nich. Miał za nic wydawane mu polecenia i stwarzał realne zagrożenie dla interweniujących, którzy w związku z dynamicznie rozwijającą się sytuacją oraz realnym zagrożeniem zmuszeni byli użyć broni palnej, oddając strzały w kierunku napastnika. Na miejsce niezwłocznie wezwano załogę pogotowia ratunkowego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł.

Ustalona została tożsamość mężczyzny wobec którego interweniowali policjanci. Wiadomo, że ten nie miał przy sobie żadnych dokumentów, stąd konieczne było przeprowadzenie szeregu czynności identyfikacyjnych). Pewne było już w czwartek, że to obywatel Polski. Postępowanie w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.

Wiadomo, że w sprawie wczorajszego ataku mężczyzny na funkcjonariuszy policji w Sosnowcu toczą się dwa śledztwa. Prokuratura przekazała, że wyjaśniane będą wszelkie okoliczności tego zdarzenia – w tym zasadność użycia broni przez policjantów.

– Wszczęto dwa postępowania, dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkującego zgonem mężczyzny poprzez przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy policji. Jest to standardowa procedura, zawsze wszczynane jest postępowanie w celu zbadania, czy faktycznie były przesłanki do zastosowania broni palnej, czy wszystkie procedury były zachowane. Drugie śledztwo dotyczy zniszczenia mienia oraz czynnej napaści na funkcjonariuszy policji  – wyjaśnia rzeczniczka prokuratury okręgowej w Sosnowcu, Dorota Pelon.

Narzędzie, którym atakował agresor – zostało zabezpieczone. Pierwsze zgłoszenie mówiło o maczecie – po sprawdzeniu okazało się, że jest to metalowa rurka, która kształtem mogła przypominać to ostre narzędzie. Ustalono także tożsamość agresora – to obywatel Polski, miał 45 lat.

Fot. Policja Śląska