Zabrze: wideorozmowa z fałszywym policjantem – oszukany na kilkadziesiąt tysięcy złotych
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-06-24
32-letni mieszkaniec Zabrza stracił kilkadziesiąt tysięcy złotych po tym, jak podczas wideorozmowy dał się przekonać mężczyźnie ubranemu w policyjny mundur do podania kodów autoryzacyjnych swojej aplikacji bankowej. Zabrzańska policja ostrzega przed nowym wariantem oszustwa na pracownika banku.
Zabrzańska policja poinformowała o kolejnym przypadku oszustwa metodą na pracownika banku. Tym razem przestępcy zastosowali nowy element – wideorozmowę z osobą ubraną w policyjny mundur. Ofiara to 32-letni mieszkaniec Zabrza, oszukana na blisko 55 tysięcy złotych.
Jak przebiegło oszustwo?
Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Na numer telefonu 32-latka zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował go, że konto jest zagrożone i trwają próby wyprowadzenia z niego środków. Aby uwiarygodnić swoją historię, przekierował rozmowę do rzekomego policjanta za pośrednictwem wideorozmowy.
Podczas połączenia wideo rozmówca był ubrany w mundur policyjny. Nakłonił pokrzywdzonego do natychmiastowego podania kilku kodów autoryzacyjnych, tłumacząc, że posłużą one do zabezpieczenia pieniędzy na koncie. Działający pod wpływem silnego stresu mężczyzna przekazał kody, umożliwiając tym samym przestępcom przejęcie środków z jego rachunku bankowego.
O tym, że padł ofiarą oszustwa, 32-latek zorientował się dopiero po zakończeniu rozmowy – gdy próbował samodzielnie skontaktować się z infolinią swojego banku.
Mundur i deepfake – nowe narzędzia oszustów
Zabrzańska policja zwraca uwagę, że przestępcy stale udoskonalają swoje metody. Mundur policyjny można łatwo kupić w sklepach internetowych. Co więcej, w dobie sztucznej inteligencji obraz rozmówcy, jego głos, a nawet strój mogą być w całości wygenerowane komputerowo. Technologia deepfake pozwala w przekonujący sposób imitować wygląd i głos prawdziwego funkcjonariusza.
Jak się chronić przed podobnym oszustwem?
Policja przypomina kilka kluczowych zasad. Ani bank, ani policja nigdy nie proszą o kody autoryzacyjne z SMS-a ani o dane do logowania. Żaden funkcjonariusz nie kontaktuje się z obywatelami przez komunikatory internetowe w sprawie zabezpieczania pieniędzy. Jeśli rozmówca wywiera presję i żąda natychmiastowego działania – należy się rozłączyć.
W razie jakichkolwiek wątpliwości policja zaleca samodzielne zadzwonienie na oficjalną infolinię banku lub na numer alarmowy 112 i zweryfikowanie tożsamości rozmówcy.