Zapadł wyrok w sprawie „gangu przebierańców”

Autor: w dniu 2025-11-19

Siedemnastego października 2025 roku warszawski sąd okręgowy zakończył sprawę dotyczącą grupy, która w latach 2019–2020 miała działać pod szyldem zorganizowanej struktury powołującej się na wpływy w instytucjach państwowych i spółkach Skarbu Państwa. Akt oskarżenia przygotowany przez prokuraturę trafił do sądu kilkanaście miesięcy wcześniej, a na ławie oskarżonych znalazło się szesnaście osób.

Zapadł wyrok w sprawie "gangu przebierańców"

Według ustaleń śledczych grupa przedstawiała się jako środowisko mające dojścia do ministerstw i służb. Padały nazwy resortów oraz dużych państwowych podmiotów, co miało utwierdzać potencjalnych "klientów" w przekonaniu, że konkretne sprawy da się "załatwić" poza oficjalną drogą.

Sąd wymierzył organizatorowi działalności karę ośmiu lat pozbawienia wolności. Pozostali uczestnicy, którzy brali udział w powoływaniu się na wpływy, również usłyszeli kary więzienia, a część osób wręczających łapówki otrzymała wyroki częściowo w zawieszeniu. Nakazano też przepadek majątku pochodzącego z przestępstw, szacowanego na ponad cztery miliony złotych.

W akcie oskarżenia znalazło się łącznie 58 czynów. Prokuratura zarzuciła podejmowanie się m.in. uzyskania zwolnień z aresztu, umarzania postępowań, pośrednictwa przy sprzedaży nieruchomości należących do państwa, zdobywania środków z funduszy pomocowych czy wpływania na kontrakty dotyczące dostaw ropy. Wśród kwot przekazywanych za "pośrednictwo" pojawiły się sumy liczone w dolarach i euro, a część pieniędzy miała dotyczyć działań wokół inwestycji drogowych.

Z materiałów śledztwa wynika, że jeden z głównych oskarżonych dbał o wizerunek osoby związanej ze służbami specjalnymi. Używał atrap broni i symboli mających sugerować dostęp do osób decyzyjnych. W rzeczywistości żadna z deklarowanych interwencji nie doszła do skutku, a niepowodzenia tłumaczono rzekomą koniecznością przekazywania kolejnych pieniędzy.

Zyski z działalności trafiały następnie do obrotu poprzez zakup nieruchomości i innych aktywów, często przy użyciu kont należących do osób trzecich. Śledztwo prowadziła Delegatura CBA w Rzeszowie pod nadzorem katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.

Wyrok w tej sprawie może jeszcze ulec zmianie, ponieważ nie jest prawomocny.