Zatrzymali go, gdy prowadził. Potem nastąpiła swoista reakcja łańcuchowa

Autor: w dniu 2026-03-25

Problemy mieszkańca Dąbrowy Górniczej rozpoczęły się od rutynowej kontroli drogowej. Później nastąpiła swoista reakcja łańcuchowa i na jaw wychodziły nowe fakty, które sprowadziły na niego niemałe problemy. 

Zatrzymali go, gdy prowadził. Wyszło na jaw, że ma nielegalną plantację

Kontrola drogowa, która wykazała, że 48-letni kierujący jest pod wpływem narkotyków, zapoczątkowała szereg działań policjantów z dąbrowskiej policji. Na podstawie zebranych informacji ustalili miejsce, w którym mężczyzna mógł prowadzić nielegalną działalność.

W trakcie przeszukania zabudowań na terenie jednej z posesji w Będzinie, odkryli uprawę konopi indyjskich. W sumie policjanci zabezpieczyli ponad 50 krzewów, które rosły w specjalnie przygotowanych warunkach, umożliwiających ich szybki wzrost.

Na miejscu mundurowi znaleźli również sprzęt służący do produkcji i przetwarzania środków odurzających, ponad kilogram gotowego suszu marihuany oraz kilkadziesiąt gramów innych substancji, w tym najprawdopodobniej grzybów halucynogennych. Wszystkie te środki będą badane.

48-latek trafił do policyjnego aresztu, a następnie zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy, pozwolił na przedstawienie mu zarzutów dotyczących kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających, posiadania znacznych ilości narkotyków oraz prowadzenia uprawy konopi indyjskich.

Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia.