Zginęło dwóch mężczyzn. Jest akt oskarżenia
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-09-14
Prokuratura Rejonowa w Myszkowie oskarżyła 28-letniego Kamila F. o nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch mężczyzn. Do tragedii doszło w czerwcu 2025 roku w Lgocie Górnej, gdy podczas prac z użyciem wózka widłowego zawalił się budynek gospodarczy.
Zawalenie budynku i śmierć dwóch mężczyzn – zarzuty dla operatora wózka widłowego
Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 28-letniemu Kamilowi F. Mężczyźnie zarzuca się nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch osób w wyniku nieprawidłowej obsługi wózka widłowego. Informację przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek.
Przebieg zdarzenia w Lgocie Górnej
Do wypadku doszło 27 czerwca 2025 roku na posesji w Lgocie Górnej w powiecie myszkowskim. Właściciel nieruchomości poprosił Kamila F. o pomoc w przemieszczeniu wózkiem widłowym maszyny o masie 400 kilogramów, znajdującej się wewnątrz budynku gospodarczego.
Podczas próby podniesienia ładunku oskarżony uniósł widły oraz maszt wózka na taką wysokość, że doszło do ich kontaktu z więźbą dachową. Spowodowało to utratę stateczności ściany budynku i jej przewrócenie. W wyniku zawalenia się konstrukcji przygnieceni zostali dwaj mężczyźni w wieku 73 i 60 lat, przebywający w pobliżu budynku. Obaj zginęli na miejscu zdarzenia wskutek doznanych urazów wielonarządowych.
Wnioski biegłych ze śledztwa
W toku postępowania prokuratura powołała trzech biegłych. Specjalista z zakresu mechaniki samochodowej stwierdził, że stan techniczny wózka widłowego nie miał wpływu na zaistnienie wypadku. Biegły z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy wskazał natomiast na szereg nieprawidłowości po stronie oskarżonego, w tym na niewłaściwą obserwację położenia masztu względem konstrukcji budynku. Biegły z zakresu budownictwa ocenił, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było zahaczenie elementów roboczych wózka o krokiew dachu.
Postawa oskarżonego i grożąca kara
Kamil F. podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień. Mężczyzna nie był wcześniej karany. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.