12-latek zginął podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej? Był druhem OSP
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-07-22
Dwunastolatek został znaleziony w miejscowości Szare. Jego życia nie zdołano uratować. Nieopodal leżała hulajnoga elektryczna. Jakie były okoliczności śmierci chłopaka? To jest obecnie wyjaśniane. Pewne jest, że Dawid był członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Laliki.
W poniedziałek, tuż po godzinie 15:00, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nieprzytomnym dziecku leżącym przy drodze wzdłuż trasy S1. Osoba, która zauważyła chłopca, natychmiast rozpoczęła reanimację. Akcję ratunkową kontynuowali policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, życia 12-latka nie udało się uratować.
Według informacji przekazanych przez policję, chłopiec miał widoczne obrażenia głowy, a obok znajdowała się elektryczna hulajnoga. Okoliczności tragicznego zdarzenia są obecnie wyjaśniane. Pewne jest, że Dawid, bo tak miał na imię zmarły 12-latek, był członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Laliki.
"Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że dziś tragicznie zginął druh Dawid – członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Lalikach. Odszedł zbyt wcześnie, pozostawiając po sobie pustkę, której nie da się wypełnić. Dawid zawsze był pierwszy na zbiórce. Zawsze gotów, by pomóc, z uśmiechem, zaangażowaniem i sercem oddanym służbie. Był jednym z tych, na których można było liczyć bez słów. "Choć nie zdążył zostać strażakiem, miał już serce gotowe do poświęcenia." Łączymy się w bólu z rodziną, bliskimi i wszystkimi, których ta strata dotknęła. Spoczywaj w pokoju, Druhu. Twoja odwaga, dobroć i pasja pozostaną w naszej pamięci na zawsze" – napisano w mediach społecznościowych.