Zatrzymanie na A4 po śmiertelnym pobiciu. 36-latek trafił do aresztu
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-05-19
Skuteczna współpraca policjantów z Kielc i funkcjonariuszy gliwickiego komisariatu autostradowego doprowadziła do zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o udział w brutalnym pobiciu, w wyniku którego zmarł 56-latek. Do akcji doszło na parkingu przy autostradzie A4, gdy podejrzany próbował odjechać w kierunku Dolnego Śląska.
Dramatyczne zgłoszenie w Kielcach
Sprawa miała swój początek w pierwszy czwartek maja. Dyżurny kieleckiej policji otrzymał informację o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym w rejonie ulicy Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany 56-latek miał widoczne obrażenia ciała i został przewieziony do szpitala.
Już na tym etapie funkcjonariusze podejrzewali, że obrażenia mogły być wynikiem ataku. Kilka godzin później nadeszła tragiczna wiadomość – mężczyzna zmarł.
Śledczy szybko wytypowali podejrzanego
Do pracy przystąpili kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Analizowali monitoring, zabezpieczone ślady i zeznania świadków. Ustalili, że do tragicznego zdarzenia doszło podczas rozmowy 56-latka z nieznanym wcześniej mężczyzną. W pewnym momencie miał miejsce atak, w wyniku którego ofiara doznała śmiertelnych obrażeń.
Napastnik po wszystkim uciekł. Policjanci szybko ustalili jego tożsamość i dowiedzieli się, że może próbować opuścić region, w którym doszło do zbrodni.
Zatrzymanie na autostradzie A4
Kluczowe znaczenie miała szybka wymiana informacji pomiędzy jednostkami. Do działań włączyli się funkcjonariusze Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach, którzy namierzyli podejrzanego na Miejscu Obsługi Podróżnych w Proboszczowicach przy autostradzie A4.
36-letni mieszkaniec Kielc podróżował busem w stronę Wrocławia. Został zatrzymany na parkingu.
Sąd zdecydował o areszcie
Dzień po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, a następnie stanął przed sądem. Usłyszał zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Postępowanie w tej sprawie trwa.