Maja Chwalińska – od młodego talentu do finału French Open

Autor: w dniu 2026-06-05

Maja Chwalińska urodzona w 2001 roku szybko rozpoczęła przygodę z tenisem. Od najmłodszych lat należała do czołówki europejskiego tenisa juniorskiego. Jako leworęczna tenisistka stanowi nie lada wyzwanie dla praworęcznych rywalek.

Wczesne lata i kariera juniorska

Już w kategorii juniorskiej odnosiła znaczące sukcesy: wraz z Igą Świątek w 2015 roku zdobyła tytuł mistrzyni Europy w grze podwójnej. Obie tenisistki były wówczas uznawane za jedne z największych i najbardziej obiecujących talentów młodego pokolenia w Europie. Maja Chwalińska w 2016 roku odniosła także duży sukces w tenisie młodzieżowym. Znów w parze z Igą Świątek zdobyła złoty medal Mistrzostw Europy w grze podwójnej w kategorii do lat 16 (kadetek), powtarzając tym samym swój wcześniejszy triumf z 2015 roku w kategorii młodzików.

Ponadto w 2016 roku Chwalińska była kluczową członkinią polskiej reprezentacji, która zdobyła drużynowe mistrzostwo świata w tenisie do lat 16 – Junior Fed Cup.

Maja Chwalińska w styczniu 2017 roku osiągnęła finał juniorskiego turnieju wielkoszlemowego Australian Open w grze podwójnej, grając w parze z Igą Świątek. W czasach juniorskich często razem występowały; obie zawodniczki należały do najbardziej utalentowanych tenisistek swojego pokolenia w Polsce.

Kariera zawodowa

Na zawodowych kortach zaczęła regularnie występować od 2018 roku, a w 2019 roku zdobyła swoje pierwsze seniorskie tytuły. Stopniowo wspinała się w rankingu WTA, osiągając sukcesy zarówno w singlu, jak i deblu. W 2022 roku zadebiutowała w głównej drabince wielkoszlemowego Wimbledonu, docierając do drugiej rundy. Był to jej pierwszy występ w turnieju wielkoszlemowym seniorek.

Trudności i powrót do sportu

Maja Chwalińska przeszła przez trudny okres zdrowotny, zmagając się m.in. z depresją i zawieszając na pewien czas karierę. W czerwcu 2026 roku zanotowała jednak spektakularny, życiowy powrót na kortach seniorskich. Jako 114. zawodniczka rankingu WTA awansowała sensacyjnie do finału wielkoszlemowego Roland Garros 2026 w Paryżu, gdzie powalczy o tytuł w grze pojedynczej z Mirrą Andriejewą.

Zarobki i benefity pieniężne

Dla polskiej tenisistki to absolutnie przełomowy moment finansowy. Przez całą swoją dotychczasową karierę zarobiła ona na kortach łącznie około 864 tysięcy dolarów (nieco ponad 3,1 mln zł).

Za awans do finału turnieju Roland Garros 2026 ma już zagwarantowane co najmniej 1,4 miliona euro brutto, co w przeliczeniu daje kwotę około 5,9–6 milionów złotych. Warto dodać, że we Francji obowiązują wysokie podatki od nagród sportowych sięgające około 45 proc., co oznacza, że "na rękę" Polka otrzyma około 770 tysięcy euro. A ta stawka może się jeszcze podwoić. Jeśli Maja Chwalińska wygra sobotni finał(za co mocno trzymamy kciuki) przeciwko Mirrze Andriejewej to otrzyma pełną premię dla mistrzyni w wysokości 2,8 miliona euro brutto (około 11,9 mln zł), co po odliczeniu francuskiego podatku netto da kwotę około 1,54 miliona euro, czyli ok. 6,5–6,6 mln zł.

Aktualnie jesteśmy świadkami historycznego osiągnięcia podczas turnieju French Open,gdzie Maja do finału dotarła jako kwalifikantka. Jest pierwszą zawodniczką, która awansowała do finału tego turnieju po przejściu kwalifikacji. Jej znakomita postawa zwróciła uwagę całego tenisowego świata.