Puma schwytana po kilku dniach. Trafi do ogrodu zoologicznego

Autor: w dniu 2026-07-13

Puma, która od kilku dni była widywana w okolicach Karsinki pod Polanowem, została schwytana. Służby użyły środka usypiającego po tym, jak zwierzę opuściło las. Według wstępnych informacji drapieżnik ma trafić do zoo w Poznaniu.

Puma schwytana pod Polanowem. Koniec kilkudniowych poszukiwań

Fot. zdjęcie ilustracyjne/AI

Po kilku dniach intensywnych poszukiwań służby schwytały pumę w okolicach miejscowości Karsinka w gminie Polanów, w województwie zachodniopomorskim. Do odłowienia doszło po tym, jak wczoraj po południu zwierzę opuściło las. Służby skutecznie zastosowały środek usypiający, co pozwoliło na bezpieczne schwytanie drapieżnika – podaje RMF FM.

Zgodnie z wstępnymi informacjami puma ma zostać przewieziona do ogrodu zoologicznego w Poznaniu. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Jak schwytano pumę? Wabiki i współpraca ze specjalistami

Do odłowienia zwierzęcia przyczyniło się rozmieszczenie wabików w pobliżu miejsc, gdzie pumę widziano najczęściej. Władze gminy Polanów nawiązały współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina, zajmującą się odławianiem dzikich zwierząt. Drapieżnik wielokrotnie zbliżał się do zabudowań mieszkalnych, co wzbudzało niepokój wśród okolicznych mieszkańców.

Myśliwy jako pierwszy zauważył pumę. Zgłoszenie do Nadleśnictwa Manowo

Pierwsze sygnały o obecności pumy na wolności pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Myśliwy podczas polowania natknął się na zwierzę i nagrał je z bliskiej odległości. O zdarzeniu niezwłocznie powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazując nagrania oraz dokładną lokalizację miejsca spotkania z drapieżnikiem.

Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku relacjonował, że myśliwy próbował odstraszyć pumę hałasem i krzykami, jednak zwierzę nie reagowało. Dopiero strzał ostrzegawczy wywołał jakąkolwiek reakcję, choć była ona opóźniona. Wiórek ocenił, że może to świadczyć o tym, iż puma jest już starsza i częściowo niedosłysząca. W nocy z 6 na 7 lipca drapieżnik podszedł pod ambonę, w której przebywał myśliwy.

Akcja służb i dalsze losy zwierzęcia

Po otrzymaniu zgłoszenia leśnicy poinformowali Urząd Miejski w Polanowie. Od tego momentu rozpoczęto intensywne poszukiwania z udziałem specjalistów. Zwierzę zostało ostatecznie schwytane w okolicach Karsinki. Jego dalszy los – w tym ewentualny transport do poznańskiego zoo – ma zostać potwierdzony po podjęciu ostatecznej decyzji przez odpowiednie służby.