Ceny ropy naftowej ponownie rosną. Co z cenami na stacjach?
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-07-17
Ceny ropy naftowej na rynku amerykańskim wzrosły kolejny raz z rzędu. Inwestorzy obawiają się możliwych zakłóceń w światowych dostawach surowca, które mogą być konsekwencją napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Niepokój na rynkach wywołały wzajemne ataki sił amerykańskich i irańskich, które wpłynęły na ograniczenie żeglugi w strategicznie ważnej cieśninie Ormuz. To jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie, przez który każdego dnia przepływa znacząca część globalnych dostaw surowca.
Analitycy podkreślają, że wszelkie utrudnienia w funkcjonowaniu tego regionu mogą mieć bezpośredni wpływ na ceny ropy oraz sytuację na światowych rynkach energetycznych.
Zwrócono jednocześnie uwagę, że obecnie cena baryłki ropy naftowej wynosi około 80 dolarów. Dla porównania, w okresie obowiązywania pakietu "Ceny Paliw Niżej" cena surowca przekraczała 100 dolarów za baryłkę.
Konflikt i napięcia militarne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w rejonie cieśniny Ormuz mają bezpośredni wpływ na światowe ceny ropy naftowej. Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków transportowych na świecie – przepływa przez nią około jedna piąta globalnych dostaw tego surowca. Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejną serię ataków na cele znajdujące się na terytorium Iranu. Według dostępnych informacji działania miały być wymierzone w obiekty, które mogły wpływać na bezpieczeństwo żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz. Amerykańskie siły zbrojne miały również ostrzelać tankowiec, który próbował przełamać blokadę irańskich portów. Sytuacja w regionie pozostaje napięta i jest uważnie obserwowana przez światowe rynki, ponieważ może mieć wpływ na transport ropy naftowej oraz ceny surowców energetycznych.
Każde zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi, takie jak ataki zbrojne, ograniczenia w ruchu statków czy zapowiedzi blokady cieśniny, wywołuje obawy o zakłócenie dostaw ropy. W efekcie inwestorzy spodziewają się niedoborów surowca na rynku, co prowadzi do wzrostu jego cen.
Co z cenami paliwa w Polsce?
Rządowy program "Ceny Paliwa Niżej" zakończył się wraz z końcem czerwca. Tym samym przestały obowiązywać przepisy dotyczące obniżonej stawki VAT na wybrane paliwa, głównie benzynę i olej napędowy, a także maksymalnych cen paliw na stacjach. Kilkanaście dni wcześniej wygasły również przepisy obniżające akcyzę na te produkty.
Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, koszt funkcjonowania programu wyniósł około 4,7 mld zł.
Przedstawiciele rządu podkreślali, że pakiet osłonowy miał charakter tymczasowy i został wprowadzony w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej związany z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że w przypadku znaczącej eskalacji konfliktu w regionie rząd jest gotowy ponownie uruchomić mechanizmy osłonowe dla kierowców. Zaznaczył jednak, że priorytetem pozostaje utrzymanie możliwie najniższych cen paliw w warunkach rynkowych.