Katowice: topole w Parku Kościuszki zbadane tomografem po przewróceniu drzewa podczas wichury

Autor: w dniu 2026-07-28

Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach przeprowadził specjalistyczne badania topoli w Parku Kościuszki po tym, jak podczas wichury przewróciło się jedno z drzew ważące około 20 ton. Wyniki tomografii akustycznej wykazały, że większość drzew jest w złym stanie i stanowi zagrożenie dla odwiedzających park.

Wichura przewróciła 20-tonową topolę w Parku Kościuszki

Fot. KAW

Podczas ostatnich gwałtownych wichur w Parku Kościuszki w Katowicach przewróciła się jedna z topoli rosnących w rejonie wieży spadochronowej, od strony autostrady A4 i kładki prowadzącej na ulicę Barbary. Drzewo ważyło około 20 ton. Na szczęście w chwili zdarzenia nikt nie ucierpiał. Pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej niezwłocznie zabezpieczyli teren i usunęli większość pozostałości po drzewie.

Tomograf akustyczny zbadał wnętrze pni

W następstwie zdarzenia ZZM zdecydował o przeprowadzeniu badań pozostałych topoli. Drzewa mają około 80 lat i osiągają wysokość od 25 do 30 metrów. Do diagnostyki wykorzystano tomograf akustyczny, zwany też sonicznym. Urządzenie pozwala ocenić stan wnętrza pnia bez ingerowania w jego strukturę. Na pniu, na wysokości około 50 centymetrów, montowane są czujniki, które następnie są delikatnie ostukiwane specjalnym młotkiem. Urządzenie mierzy czas, w jakim fala dźwiękowa przemieszcza się między czujnikami. W zdrowym drewnie rozchodzi się ona szybko, natomiast w miejscach osłabionych przez zgniliznę lub ubytki wyraźnie zwalnia. Na podstawie zebranych danych oprogramowanie tworzy kolorowy przekrój pnia pokazujący jego rzeczywistą kondycję.

Wyniki badań: większość drzew zagraża bezpieczeństwu

Badania wykazały, że większość topoli jest w złym stanie. Drzewa mają wypróchnienia wewnątrz pnia, a także widoczne uszkodzenia zewnętrzne, takie jak posusz grubokonarowy czy grzyby, które zajęły tkankę drzewa. Jak zaznacza Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej, topole są uznawane za drzewa krótkowieczne, a optymalny czas ich wzrostu w miastach wynosi około 30-40 lat. Po tym czasie stają się kruche i podatne na obalenie podczas wichur.

– Zależy nam zarówno na zachowaniu starodrzewu, jak i na bezpieczeństwie mieszkańców korzystających z parku. Wyniki badań jednoznacznie pokazują, że drzewa są puste w środku, a przez to stanowią zagrożenie, szczególnie że mówimy o jednej z najczęściej uczęszczanych alei w Parku Kościuszki – podkreśla dyrektor Wołosz.

ZZM czeka na zgodę konserwatora zabytków

Ponieważ Park Kościuszki jest wpisany do ewidencji zabytków, każda decyzja dotycząca wycinki drzew wymaga zgody odpowiednich organów. ZZM wystąpił do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o zgodę na usunięcie chorych i zagrażających drzew. Zakład zaplanował już nasadzenia zastępcze – w późniejszym czasie w tym miejscu posadzonych zostanie 10 lip. Dzięki temu ogólna liczba drzew w tym rejonie parku nie ulegnie zmianie.