Przyjechała samochodem do sądu mimo zakazu prowadzenia pojazdów.
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-09-16
Mieszkanka Katowic usłyszała zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Kobieta przyjechała samochodem pod budynek Sądu Okręgowego w Katowicach, mimo że obowiązywał ją aktywny zakaz.
Przyjechała samochodem do sądu mimo zakazu prowadzenia pojazdów
Pod koniec sierpnia 2026 roku policjant Wydziału Konwojowego i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, pełniący służbę w budynku Sądu Okręgowego przy ulicy Francuskiej w Katowicach, zwrócił uwagę na kobietę kierującą Oplem. 40-latka zaparkowała pojazd na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnością, choć nie miała do tego uprawnień. Policjant podjął interwencję, a na miejsce skierowano patrol katowickiej policji.
Aktywny zakaz sądowy – kolejny w historii kobiety
W trakcie czynności mundurowi ustalili, że mieszkanka Katowic prowadziła samochód mimo obowiązującego ją sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co więcej, jak wynika z ustaleń policji, nie był to pierwszy taki zakaz nałożony na kobietę. 40-latka została zatrzymana, a sprawę przejął Komisariat Policji IV w Katowicach.
Zarzut i środek zapobiegawczy
Następnego dnia kobieta została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe. Usłyszała zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
Zakaz prowadzenia pojazdów to przestępstwo, nie wykroczenie
Śląska policja przypomina, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych stanowi bezwzględny obowiązek prawny. Jego naruszenie nie jest wykroczeniem, lecz przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do 5 lat.